To nie jest ustawa tylko dla specjalistów – UDIP z perspektywy lokalnego watchdoga
Można powiedzieć, że jestem praktykiem korzystania z ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wysyłam kilkadziesiąt wniosków rocznie, a zebrane informacje wykorzystuję w codziennej pracy w Fundacji Wolności – organizacji, która patrzy na ręce władzom samorządowym. Co więcej, jesteśmy wydawcą tytułu prasowego „Jawny Lublin”, którego istotą jest udostępnianie czytelnikom i czytelniczkom informacji, zwłaszcza tych trudno…
