Błogosławieni Nietykalni

Podejmują decyzje o twoim życiu, wydają publiczne pieniądze, tworzą nakazy i zakazy, kreują medialny przekaz, chronią “swoich”, dzielą i rządzą. Błogosławieni Nietykalni. Ludzie władzy. Prezydent, Premier, Prokurator Generalny, Prezes Trybunału, Ministrowie, prezesi państwowych spółek, partyjni przywódcy? Przed nikim nie klękamy. Patrzymy im na ręce. Pomóż nam to robić, przekaż 1,5% podatku!

Nietykalna władza?

Andrzej Duda, Przemysław Czarnek, Adam Glapiński, Jarosław Kaczyński, Jacek Kurski, Antoni Macierewicz, Małgorzata Manowska, Mateusz Morawiecki, Daniel Obajtek, Julia Przyłębska, Jacek Sasin, Elżbieta Witek, Zbigniew Ziobro czy Jacek Majchrowski i Jacek Sutryk to jedynie symbole, twarze “Błogosławionych Nietykalnych”. Dziś władza ma właśnie ich twarze, dlatego pojawiają się w naszej kampanii. Ministrowie, premierzy, prezydenci, prezesi sądów i wysoko postawieni politycy – patrzymy na ręce tym, którzy decydują o życiu Polek i Polaków, a swoje decyzje często podejmują w zaciszu gabinetów. Nie muszą mierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji. Gdy ktoś patrzy im na ręce, zmieniają przepisy, by działać bezkarnie. Czy rzeczywiście nie mamy prawa do wiedzy, jakie są podstawy ich decyzji? Czy nie powinniśmy pytać, z kim się spotykają? Kto wpływa na kształt prawa w Polsce? Skoro powierzyliśmy im władzę w wyborach, mamy wierzyć na słowo? Czy władza w Polsce daje nietykalność?

Nie klękamy

Nie złość się na darmo! Watchdog od dwóch dekad działa na rzecz jawności życia publicznego w Polsce, stojąc na straży prawa do informacji. Prawa do tego, byś o nietykalnych wiedziała/wiedział więcej niż chcą Ci powiedzieć. Patrzymy władzy na ręce, sprawdzamy, jak podejmuje decyzje Prezydent, Premier, Prokurator Generalny, Prezes Trybunału. Przed nikim nie klękamy. Egzekwujemy w sądach stosowanie prawa przez władzę. Każdą władzę. Piętnujemy obłudę, sprzeciwiamy się bezkarności i brakowi odpowiedzialności ludzi władzy. Mówimy NIE „świętym krowom”!

Adam orator złotousty

Silny złoty, polski cud gospodarczy i brak drożyzny – to tylko kilka określeń, zaklinającego rzeczywistość, złotoustego oratora Adama Glapińskiego, wypowiedzianych podczas słynnych już konferencji prasowych. Prezes Narodowego Banku Polskiego zdaje się nie dostrzegać pogłębiającej się recesji i rosnącej inflacji, a jego wystąpienia stają się groteskowymi przedstawieniami w teatrzyku rządzących. Z konferencji Glapińskiego nie dowiesz się zbyt wiele. Tak samo będzie, jeśli wyślesz pytania do NBP. Jastrząb na czele jastrzębi niechętnie chwali się tym, ile zarabia, a na niewygodne pytania nie odpowiada.

Jarosław Patriarcha pogardy

Jarosław Kaczyński wielokrotnie w swoich wystąpieniach mówił lekceważąco czy wręcz pogardliwie o osobach należących do grup mniejszościowych. Będąc szefem partii rządzącej sprawuje realną władzę, a jego słów, często poniżających dla wielu Polek i Polaków, z uwagą słuchają partyjni koledzy. Szef PiS-u również od wielu lat dosyć konsekwentnie lekceważy prawo do informacji. Nawiązuje sojusze koalicyjne nie dopuszczając do tego, by ktokolwiek znał ich treść. Nakazuje odcięcie mediów i ludzi od informacji o tym, co dzieje się na granicy z Białorusią, czy jak w 2016 roku, robi tajemnicę ze spotkania z liderem Węgier Victorem Orbanem. Ci którzy próbują dowiedzieć się prawdy, muszą, jak my – iść do sądu albo, jak media, sami są pozywani za naruszenie dóbr osobistych za powiedzenie “za dużo”. Nie bez powodu Jarosław Kaczyński zdobył tytuł wykorzystującego SLAPPy polityka przyznawaną przez koalicję europejskich organizacji zajmujących się tzw. SLAPP, czyli uciszającymi pozwami wymierzonymi w aktywistów i media. 

Jacek metropolita demagogii

Jacek Kurski niewątpliwe na stałe zapisał się w historii Telewizji Polskiej. Publiczna telewizja pod jego wodzą stała się jawną i niejawną, jednocześnie, tubą władzy. Jawną, gdyż jaki koń jest, to każdy widzi. No, może bardziej ten, kto ogląda. Niejawną, bo uchylającą się od odpowiedzi na nasze każde pytanie. Wszystkie nasze wnioski o informację publiczną, bez względu na to czego dotyczyły, np. badań oglądalności, udostępniania archiwalnych odcinków Wiadomości, kosztów wyjazdu delegacji telewizyjnej na Mundial, organizacji Sylwestra w Zakopanem, czy nawet tego, czy artyści i artystki występujący w charytatywnym koncercie dla Ukrainy otrzymali wynagrodzenie, spotykały się z podobną odpowiedzią – odmową ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy. Nieważne, że Telewizja jest sowicie dotowana z pieniędzy z budżetu,  wypełnia zadania publiczne – jeśli zapyta się ją o cokolwiek, powołuje się na trudy działania na konkurencyjnym rynku, konieczność chronienia swoich interesów, a my musimy dochodzić prawdy w sądach. I niezależnie od tego ile razy sąd powiedział TVP, że nie jest zwykłym przedsiębiorcą, ta wciąż uważa się za zwykłego gracza na rynku mediów. 

Kariera Jacka Kurskiego w telewizji publicznej już się zakończyła,. Tymczasem, były prezes, nie ma raczej powodów do narzekań –  na nowej posadzie w Banku Światowym, na którą nominował go prezes NBP, złotousty Adam Glapiński, z całą pewnością będzie mógł się wykazać.

Inne teksty na temat naszych zmagań z niejawnością w TVP:

Antoni kapłan spraw niejawnych

Antoni Macierewicz, były szef MON, Przewodniczący Zespołu Parlamentarnego ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej lub roztaczać wokół siebie aurę tajemnicy, a uprawianie polityki spisków to jego znak rozpoznawczy. Gdy pełnił funkcję ministra w rządzie, milczeniem lub unikami reagował na nasze wnioski dotyczące chociażby organizacji szczytu NATO w Polsce czy zerwanego kontraktu na zakup francuskich Caracali, co kończyło się za każdym razem w sądach. Antoni kapłan spraw niejawnych. Jeden z Błogosławionych Nietykalnych.

Małgorzata krzewicielka niejawności

I Prezes Sądu Najwyższego od 17 lutego 2021 roku trzyma jawność w szachu. Tego dnia do Trybunału Konstytucyjnego wpłynął jej wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją niektórych przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jeśli TK uzna, że są niekonstytucyjne, prawo do informacji w Polsce praktycznie przestanie istnieć. Wspólnie z wieloma organizacjami społecznymi próbowaliśmy namówić Małgorzatę Manowską, by wycofała swój wniosek, niestety bez rezultatu. Trybunał nie kwapi się, by rozpatrzyć ten wniosek, trzymając nas w niepewności. Ale to nie koniec. Prezes Manowska złożyła do TK kolejny wniosek. Tym razem chodzi o rozprawienie się z jawnością orzeczeń majątkowych sędziów. Szerzej komentujemy to na naszej stronie.

Mateusz apostoł półprawdy

Kto lepiej głosi słowo rządzących niż sam Premier Mateusz Morawiecki? Kwiecisty język, propaganda sukcesu i brak konkretów. Do tego umiejętność komplikowania odpowiedzi na nawet najprostsze pytania albo po prostu unikanie odpowiedzi. Doświadczyliśmy tego na własnej skórze. Zdobycie odpowiedzi na pytania o podstawy wprowadzania obostrzeń, nakazów i zakazów podczas pandemii, czy o decyzję ws. wyborów kopertowych, okazało się być nie lada wyzwaniem. Kancelaria Premiera często albo nie posiada informacji, o które pytamy albo są one jedynie “w pamięci przedstawiciela władzy”. Powstaje wrażenie, że niezależnie od tego, o co pytasz, odpowiedź będzie jedynie półprawdą głoszoną przez Premiera. My jednak się nie poddajemy i choć czasem kolana nam się uginają, to nie klękamy. Pytamy dalej, a z Kancelarią Premiera spotykamy się w sądzie.

Przykładowe sprawy z ostatnich lat opisywaliśmy w tekstach:

Daniel patron propagandy

Media są czwartą władzą, która kontroluje trzy pozostałe. Jak zatem rozumieć przejęcie przez Orlen pod rządami Daniela Obajtka wydawnictwa Polska Press, które wydaje 20 tytułów prasy regionalnej i kilkadziesiąt tytułów prasy lokalnej? To bez wątpienia chęć kontroli nad kontrolującymi. Od lat zajmujemy się tematem niezależności prasy, przyglądając się mediom prowadzonym przez samorządy. Ostatnio przyglądamy się także temu, jak wygląda sytuacja mediów lokalnych. Opinie wyborców, którzy rozliczają rządzących raz na kilka lat, są skutecznie kształtowane przez media. Widzimy, jak groźne jest zjawisko podporządkowania mediów władzy, dlatego gdy UOKiK udzielił zgody na przejęcie Grupy  Polska Press przez Orlen, skierowaliśmy do RPO wniosek o podjęcie działań dotyczącej wydania tej decyzji, a w ostatnim czasie wraz z kilkudziesięcioma organizacjami skierowaliśmy apel do europarlamentarzystów w sprawie Europejskiego Aktu o Wolności Mediów, który ma chronić wolność i pluralizm mediów przed podobnymi sytuacjami w przyszłości. Jednocześnie prowadzimy postępowanie sądowe w celu ujawnienia przez Orlen umowy dotyczącej nabycia Grupy Polska Press.

Adam Glapiński

Zdjęcie 1 z 15