Do kogo idzie drewno z Białowieży? Sąd uchyla decyzję odmawiającą udostępnienia umów!

fot. Joanna Pietrusiewicz

W sierpniu 2017 r. zwróciliśmy się do Nadleśnictwa Białowieży o udostępnienie następujących informacji:

  • gdzie (komu) przekazywane jest drewno uzyskane z wycinki Puszczy Białowieskiej – w okresie od początku 2017 r. do dnia złożenia niniejszego wniosku,
  • skanów umów, związanych z gospodarowanie drewnem uzyskanym z ww. wycinki.

Decyzją z 9 października 2017 r. Nadleśniczy Nadleśnictwa Białowieża odmówił udostępnienia skanów umów, powołując się na tajemnicę przedsiębiorcy.

Natomiast w odpowiedzi na pierwsze pytanie Nadleśnictwo poinformowało, że w tym czasie nie przekazywało nikomu drewna (cala odpowiedź).

Decyzja nas nie przekonała i skierowaliśmy skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. W skardze podnieśliśmy m.in.:

Odmowa, wydana niniejszej sprawie, jest pozbawiona uzasadnienia, w którym wskazano by okoliczności faktyczne i prawne stojące u podstawy wydania takiej, a nie innej decyzji, co stoi w sprzeczności z art. 16 ust. 2 UDIP. Wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej z powołaniem się na tajemnicę przedsiębiorcy, bez wyczerpującego uzasadnienia wystąpienia przesłanek z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, świadczy o wydaniu jej z naruszeniem przepisów postępowania mającym istotny wpływ na wynik sprawy, a także naruszeniem przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę wydania decyzji .Organ nie wskazał bowiem, w jaki sposób ujawnienie informacji będących przedmiotów wniosku wpłynie na sytuację ekonomiczną Nadleśnictwa bądź jego kontrahentów, nie wykazał też w jakimkolwiek stopniu, by Nadleśnictwo (kontrahenci) podjęło próbę zachowania poufności informacji, ani nie przywołało żadnych kroków podjętych w tym właśnie celu , nie ma więc także powodów by domniemywać, ze takie działania mają charakter stały, bowiem ciężar wskazania spełnienia tej przesłanki spoczywa na podmiocie zobowiązanym. W konsekwencji nie jest wystarczające powołanie się przez na klauzulę tajemnicy przedsiębiorcy, będącą efektem samego tylko życzenia kontrahenta , bez stosownego badania, zgodnego ze standardami przyjętymi w demokratycznym państwie prawa .

Pełna treść skargi – można pobrać tutaj.

W odpowiedzi na skargę pełnomocniczka Nadleśniczego Nadleśnictwa Białowieża podtrzymała stanowisko wyrażone w uzasadnieniu decyzji.

Pełna treść odpowiedzi na skargę – można pobrać tutaj.

6 marca 2018 r. WSA w Białymstoku uchylił skarżoną decyzję i w uzasadnieniu ustnym wskazał, że w decyzji nie przedstawiono przekonujących argumentów za odmową. Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska była reprezentowana przez radcę prawnego Kacpra Konopko z kancelarii Konopko Laskowski Radcowie Prawni. Czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku.

Sprawa z Białowieżą to jedna ze spraw, jaką prowadzimy w celu uzyskania informacji o sprzedaży drewna przez Nadleśnictwa. W 2017 r. wysłaliśmy do wszystkich Nadleśnictw wnioski o udostępnienie:

  • informacji o ilości pozyskanego drewna osobno w latach 2015, 2016, 2017 (do dnia złożenia niniejszego wniosku),
  • informacji o tym, komu przekazane zostało uzyskane drzewo – osobno w latach 2015, 2016, 2017 r. do dnia złożenia niniejszego wniosku poprzez podanie listy odbiorców,
  • skany umów, związanych z gospodarowanie uzyskanym drzewem w zakresie jakim odbiorcami drewna nie były osoby fizyczne.

Najpierw Nadleśnictwa przedłużyły termin do udzielenia odpowiedzi na wniosek, a następnie zaczęły przysyłać identyczne decyzje odmowne w zakresie informacji, komu zostało sprzedane drzewo oraz skanów umów. Wybraliśmy kilka nadleśnictw i postanowiliśmy przed sądami dochodzić jawności. W jednej ze spraw zapadł wyrok przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Opolu (wyrok z 9 stycznia 2018 r., sygn. akt II SA/Op 583/17 – wyrok na 7 marca 2018 r. jest nieprawomocny). W sprawie pomagała nam adwokat dr Ewa Pierzchała.

Sąd w uzasadnieniu tego wyroku zauważył m.in.:

Kontrolowana decyzja w ogóle nie zawiera rozważań w odniesieniu do poufności poszczególnych elementów umów żądanych przez Stowarzyszenie. W ocenie Sądu, niewystarczające jest powołanie się jedynie na tajemnicę przedsiębiorcy, tak jak to uczynił organ, bez szczegółowego rozwinięcia, w jakim aspekcie tajemnicę tę należałoby oceniać. Przede wszystkim, organ nie wyjaśnił także, które z elementów umów obejmują kwestie, których ujawnienie obiektywnie mogłoby negatywnie wpłynąć na sytuację przedsiębiorców. Zdaniem Sądu, z pewnością tajemnicą przedsiębiorcy nie są objęte wszystkie postanowienia zawieranych przez organ umów, czyli cała ich treść, gdyż za chronioną informację należy uznać tylko tę, która jest poufna.
(…)
W przekonaniu Sądu, zgodzić należy się również ze skarżącym Stowarzyszeniem, że treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wskazuje na przeprowadzenie przez organ oceny proporcjonalności między potrzebą ochrony tajemnicy przedsiębiorcy a obywatelskim prawem do informacji, z której wynikałoby, że utajnione umowy cywilnoprawne zawarte w latach 2015-2017 przez Nadleśnictwo zawierają informacje tworzące sferę tajemnicy przedsiębiorcy, a konieczność jej ochrony jest proporcjonalnie większa, niż racje przemawiające za ich udostępnieniem. Zatem w sprawie naruszono również wymogi wywodzonej z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP zasady proporcjonalności.
Ponadto Sąd nie podziela poglądu organu, że sam fakt utajnienia treści umów cywilnoprawnych zawieranych przez PGL LP z uwagi na tajemnicę przedsiębiorstwa stanowi bezwzględną przesłankę odmowy udzielenia żądanych informacji w ramach dostępu do informacji publicznej. Nie jest bowiem decydująca wyłącznie wola przedsiębiorcy, nadającego klauzulę poufności całemu pakietowi informacji. Istnienie tajemnicy przedsiębiorcy musi w każdym przypadku być rzeczywiste i niewątpliwe. Ta przesłanka ograniczająca zasadę jawności informacji publicznej musi być oceniana w sposób obiektywny, oderwany od woli danego przedsiębiorcy. Nie wystarczy więc, by żądana informacja dotyczyła przedsiębiorcy, tj. by odnosiła się do prowadzonej przez niego działalności gospodarczej i by była wolą przedsiębiorcy objęta tajemnicą. W takich przypadkach organ musi szczegółowo określić, z czego wywodzi daną przesłankę odmowy i w czym znajduje ona uzasadnienie. Kontrolowana w tej sprawie decyzja nie zawiera natomiast rozważań organu w powyższym zakresie.
Podobnie, organ nie odniósł się w sposób kompletny w kwestii odmowy udostępnienia informacji publicznej, co do nabywców drewna będących osobami fizycznymi. We wniosku Stowarzyszenie wyraźnie wskazało na „podanie listy odbiorców”, zaś organ z pominięciem faktycznej i obiektywnej, jak też i prawnej argumentacji w ww. kwestii dokonał odmowy zaskarżoną decyzją. Organ bowiem arbitralnie przyjął, że wszyscy nabywcy drewna będący osobami fizycznymi, jako konsumenci, korzystają z ochrony prywatności, a ta okoliczność usprawiedliwia odmowę wg. art. 5 ust. 2 zd. 1 u.d.i.p. Przywołanego stanowiska nie sposób podzielić w świetle opisanych wyżej wymóg w zakresie udostępnienia posiadanej informacji publicznej.

Wyłączanie jawności umów oraz informacji, z kim te umowy są zawierane, uznajemy za niedopuszczalne. Sprzedaż drewna przez Nadleśnictwa powinna być poddana społecznej kontroli, a informacje o tych umowach powinny być dostępne na stronach internetowych.

fot. Joanna Pietrusiewicz

Pomóż jawności i naszej niezależności!

Komentarze

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *