Dołączyliśmy do akcji #WolnaSzkoła!

Sieć Obywatelska Watchdog Polska dołącza do akcji #WolnaSzkołazainicjowanej przez Sieć Organizacji Społecznych (S.O.S) dla Edukacji, które działają na rzecz szkoły dobrej i przyjaznej dla wszystkich uczniów i uczennic. Akcja ta jest wyrazem sprzeciwu wobec zmian w edukacji proponowanych przez Ministra Przemysława Czarnka i rządzących.

 
Dlaczego dołączamy?

Uważamy, że zmiany te obniżą poziom edukacji, doprowadzą do odejścia z zawodu nauczycielek i nauczycieli, negatywnie odbiją się na kondycji psychicznej uczniów i uczennic, zwiększą rozwarstwienie społeczne. Zatrzymanie tych zmian jest fundamentalnie ważne dla naszych dzieci i dla przyszłości demokracji i rozwoju naszego kraju.

Od samego początku swojego istnienia nasza organizacja dążyła do tego, by obywatele mieli wpływ na tych, którzy podejmują decyzje. By zmniejszył się dystans władza-obywatele, władza była rozliczalna i odpowiedzialna. Naszym celem jest upowszechnianie i ochrona wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działania wspomagające rozwój demokracji oraz wspieranie działań monitorujących i edukacyjnych na rzecz zwiększenia przejrzystości i uczciwości życia publicznego.

Wierzymy, że w demokracji to obywatel jest źródłem władzy. Mówi też o tym artykuł 4 Konstytucji RP. Dlatego niepokoją nas wszelkie próby podejmowania decyzji przez jakąkolwiek władzę bez kontroli społecznej. A takie zmiany są planowane przy okazji nadzoru nad edukacją. Wyraz braku akceptacji dla planowanej formy nadzoru Zarząd Stowarzyszenia dał podpisując się pod stanowiskiem organizacji społecznych i decydując o przyłączeniu się do kampanii.

Odwoływanie dyrektorów szkół byłoby uznaniową decyzją władzy centralnej. Jednocześnie to właśnie ta władza centralna otwarcie manipuluje informacją. Minister Przemysław Czarnek i Marszałek Sejmu Elżbiety Witek, przedstawiali prostą informację dotyczącą działań Pani Marszalek i jej słów wypowiedzianych w Sejmie. Marszałek wyraźnie powiedziała: „zasięgnęłam opinii pięciu prawników”. Tych pięciu prawników pozostaje anonimowych, jako „prawnicy sejmowi”. I nie ma żadnych dowodów na rozmowę z nimi. Manipuluje się przekazem.

Każda władza się deprawuje bez kontroli społecznej. Te dowody deprawacji władzy rządzącej w 2021 to tylko przykład. Jednocześnie istnieje realne zagrożenie dla praw i wolności człowieka, jeżeli ta władza będzie miała możliwość bez kontroli sprawować nadzór nad edukacją. Zagrożone będą prawa nieakceptowanych mniejszości (LGBTQ+, kobiety, uchodźcy), wolność słowa, prawo do informacji, wolność zgromadzeń. W momencie, gdy demokratycznie wybrana władza nie podlega prawu, a sama je zmienia niezgodnie ze standardami, należy protestować używając zrozumiałego dla wszystkich języka. Zagrożenie dla praw i wolności człowieka polega na tym, że znika system ich ochrony.

Dlatego Sieć Obywatelska Watchdog Polska przyłącza się do kampanii #WolnaSzkoła i do tego samego zachęcamy i Was – sympatyczki i sympatyków naszych działań.

Więcej informacji na temat kampanii znajdziecie na stronie www.wolnaszkola.org oraz w komunikacje prasowym poniżej.

Komunikat prasowy

Akcja społeczna Wolna Szkoła. Czerwona ekierka symbolem obywatelskiego sprzeciwu wobec rządowych zmian w oświacie.

1 września zaczyna się nowy rok szkolny, w którym szkoła zmieni się nie do poznania. Rząd chce odebrać naszym dzieciom wolność wyboru i krytycznego myślenia, nauczyć nietolerancji, oportunizmu i konformizmu. Nie pozwólmy na to – mówią organizatorzy kampanii społecznej Wolna Szkoła.

Podczas wakacji rząd przygotował radykalne zmiany przepisów dotyczących funkcjonowania szkoły. Mogą one zostać uchwalone przez Sejm już we wrześniu. Rząd chce odebrać rodzicom i samorządom lokalnym wpływ na szkoły. Poddać dyrektorów i nauczycieli bezpośredniej ministerialnej kontroli. Karać za niezależność, samodzielność i twórcze myślenie. Usuwać niewygodnych dyrektorów i obsadzać placówki posłusznymi władzy funkcjonariuszami. Wprowadzić w szkole znaną z okresu PRL atmosferę donosów, kontroli i strachu. Uczyć w sposób, który nie przygotowuje dzieci do wyzwań XXI wieku.

Nowe przepisy dotkną każdego, kto ma do czynienia ze szkołą. Czyli 4,6 milionów uczniów i uczennic, ponad 700 tysięcy nauczycielek i nauczycieli, i ich rodzin.

Grupa organizacji działających w Sieci Organizacji Społecznych dla edukacji (SOS dla edukacji) przygotowała kampanię społeczną pokazującą, jak zmieni się polska szkoła, jeśli rząd przeforsuje zmiany w polskiej oświacie, którym sprzeciwiają się środowiska szkolne, samorząd i opinia społeczna.

W kampanii udział biorą organizacje społeczne: Amnesty International Polska, Fundacja Akcja Demokracja, Fundacja Aktywności Lokalnej, Edukacja w Działaniu, Fundacja Centrum Cyfrowe, Fundacja Centrum im. prof. Bronisława Geremka, Fundacja im. Stefana Batorego, Fundacja na rzecz Praw Ucznia, Fundacja Ośrodka KARTA, Fundacja Pole Dialogu, Fundacja Rozwoju Dzieci im. Jana Amosa Komeńskiego, Fundacja Przestrzeń dla edukacji, Fundacja Rodzice mają głos, Fundacja Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego, Fundacja Wolne Sądy, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Instytut Spraw Publicznych, Kampania Przeciw Homofobii, Kogutorium, Komitet Obrony Demokracji, My, nauczyciele, NIE dla chaosu w szkole, Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych, Polska Akcja Humanitarna, Polska Fundacja im. Roberta Schumana, Protest z Wykrzyknikiem, Sieć Obywatelska Watchdog Polska, Stowarzyszenie im. prof. Zbigniewa Hołdy, Stowarzyszenie Klon/Jawor, Stowarzyszenie Umarłych Statutów, Towarzystwo Edukacji Antydyskryminacyjnej, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, a także: Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty, Związek Nauczycielstwa Polskiego i Niezależny Związek Zawodowy Oświata Polska oraz korporacje samorządowe zrzeszone w Stowarzyszeniu Samorządy dla Polski.

Kampania prowadzona jest pod hasłem Wolna Szkoła przede wszystkim w mediach społecznościowych oraz na stronie www.wolnaszkola.org Symbolem kampanii jest czerwona szkolna ekierka.

Organizatorzy zachęcają do włączenia się do protestu poprzez:

  • Promocję kampanii w mediach społecznościowych: upowszechnianie filmów kampanii, infografik, plakatów i materiałów informacyjnych; dodanie nakładki i tła na zdjęcie profilowe z użyciem grafiki i symbolu kampanii; nagrywania własnych wypowiedzi, filmików, robienia zdjęć z emblematem i hasztagiem z hasłami kampanii #WolnaSzkola, #WolnaSzkolaNIEPartyjma, #UwolnijSzkole
  • Noszenia emblematów protestu; czerwonej ekierki, czerwonych elementów ubioru (broszki, spinki, bransoletki, szarfy, bluzki, czapki, t-shirtu, spodni, spódnicy, rajstop, skarpetek, itp.), oznakowania samochodów, okien naklejką, plakatem kampanii
  • Podpisania apelu do premiera i posłów, wzywającego do wycofania się z projektu dewastującego szkołę,
  • Wysyłania indywidualnych listów z apelem o odrzucenie projektu ustawy do posłów ze swojego okręgu
  • Brania udziału w lokalnych akcjach protestacyjnych i informowania innych o konsekwencjach planowanych zmian

Treść apelu, wzór listu oraz wszystkie materiały kampanijne, w tym nakładki na zdjęcia profilowe, ulotki informujące o konsekwencjach planowanych zmian, plakaty z symbolem i hasłami kampanii do pobrania znajdują się na stronie akcji www.wolnaszkola.org. Na stronie znajduje się też mechanizm wysyłania maili oraz informacje o konsekwencjach planowanych zmian i o tym, jak szkoła powinna się zmieniać, żeby odpowiadać na potrzeby dzieci i wyzwania naszych czasów.

Więcej informacji o kampanii: www.wolnaszkola.org

Kontakt dla mediów: informacja@siec.org.pl

Więcej informacji

O co chodzi w nowych przepisach o oświacie?

Rząd chce zmienić przepisy tak, by łatwiej było odwoływać dyrektorów i zastępować ich posłusznymi funkcjonariuszami, którzy realizować będą ideologiczny przekaz władzy. Pozornie zmiana dotyczy tylko szkolnej administracji. Kurator reprezentujący ministra będzie mógł w trybie natychmiastowym (2-3 tygodnie) zwolnić dyrektora – bez uzasadnienia i bez możliwości odwołania od tej decyzji.

Ministerstwo zagwarantuje sobie większy wpływ na obsadzanie dyrektorów placówek oświatowych. Kurator będzie też decydował o tym, jakie zajęcia nieobowiązkowe mogą się odbyć i jakie organizacje społeczne mogą je prowadzić na terenie szkoły. Za “niedopełnienie obowiązków w zakresie opieki lub nadzoru nad małoletnim” czyli np. zorganizowanie zajęć z edukatorami seksualnymi, które według prokuratora szkodzą dzieciom, dyrektor może trafić do więzienia. Groźba więzienia wywoła efekt mrożący. Dyrektor i nauczyciele rezygnować będą z działań ponadprogramowych i na wszelki wypadek odrzucać propozycje rodziców czy organizacji społecznych wzbogacenia zajęć lekcyjnych.

W praktyce oznacza to, że szkołą zacznie rządzić strach. Żaden dyrektor nie zaryzykuje wprowadzania innowacji pedagogicznych i rozwijania współpracy szkoły z innymi podmiotami, jeśli grozić za to będzie usunięcie z pracy lub kara więzienia. Nauczyciele i nauczycielki ograniczą się do realizowania minimum programowego, wielu z nich – jak to się już dzieje – odejdzie z zawodu. Nie będzie kto miał uczyć naszych dzieci.

W efekcie wprowadzanych zmian w szkole zapanuje konformizm i oportunizm. Dzieci będą uczone, jak ukrywać swoje poglądy i poglądy swoich rodziców – za ich wyrażanie, a także za wyrażanie swojej tożsamości, mogą grozić im kary i napiętnowanie. Dzieci będą mogły chodzić na wycieczki śladami kardynała Wyszyńskiego, Jana Pawła II i żołnierzy wyklętych, ale dyskusja na temat praw zwierząt, ochrony przyrody, nazywana przez ministra edukacji ekologizmem, będzie zakazana.

Uczniowie i uczennice odstający od średniej nie dostaną wsparcia. Umocni się rządząca od lat polską szkołą zasada “zakuć – zdać – zapomnieć”. Szkoła po zmianach oddali nas od szansy przekazania dzieciom kompetencji potrzebnych do stawienia czoła wyzwaniom XXI wieku.

Jak nowe przepisy zniszczą szkołę:

  • Jeśli kurator będzie mógł zwolnić każdego dyrektora bez podania przyczyny w trybie natychmiastowym, na przykład z powodu niewykonania zaleceń po kontroli, czy za wypowiedź na prywatnym koncie w mediach społecznościowych, to na pierwszy ogień pójdą dyrektorzy myślący niezależnie i twórczo. Ci, co zostaną, i ci, co przyjdą na ich miejsce, będą wypełniać (i zgadywać) oczekiwania władz, zamiast odpowiadać na potrzeby edukacyjne i wychowawcze dzieci. A przecież zadaniem szkoły jest realizowanie praw dziecka, a nie spełnianie życzeń ministra czy kuratora oświaty.
  • Jeśli kurator zechce odwołać dyrektora, nikt – ani rodzice, ani nauczyciele, ani samorząd jako organ prowadzący – nie będą mogli go obronić. Od takiej jednoosobowej decyzji nie będzie też żadnego odwołania. To da pole do wielu nadużyć, nacisków, intryg i donosów. Wprowadzi do szkół najgorsze demoralizujące wzorce z okresu PRL.
  • Nauczyciele i nauczycielki, wychowawcy dzieci, staną się ofiarami donosów. Wystarczy, że ktoś opowie, że nauczyciel poruszał na lekcji piętnowane przez partię rządzącą tematy (np. mówił o Konstytucji, sądach, wolności mediów, równości czy prawach zwierząt), a dyrektor może spodziewać się wizyty kuratora. I jeśli okaże się, że nie ukarał nauczyciela, sam może stracić pracę.
  • Byle wyskok, niesubordynacja dziecka, zadanie przez nie “trudnego pytania”, zakwestionowanie przekazywanych dogmatów, skończy się karą, bo nauczyciele i dyrektorzy będą się bali konsekwencji „nadmiernej pobłażliwości”. W szkole w miejsce rozmowy, współpracy, wsparcia i zaufania wkradnie się podejrzliwość, kontrola, strach i obłuda.
  • Nie będzie zajęć dodatkowych, nawet tych zgodnych z podstawą programową lub potrzebami młodych ludzi. Dzieci nie będą miały szansy na uzupełnienie wiedzy i zdobycie nowych umiejętności, nauczyciele nie będą sięgać do ofert uatrakcyjnienia zajęć lekcyjnych, bo dyrektorzy będą się bali wychylić. Zgoda rodziców nie będzie miała znaczenia, przesądzająca będzie opinia kuratora. Jeśli on się nie zgodzi, zajęcia mimo życzeń rodziców, się nie odbędą. Jeśli jednak minister zdecyduje, że jakieś treści dodatkowe mają się w szkole pojawić, to rodzice oraz uczniowie i uczennice w żaden sposób nie będą mogli się temu sprzeciwić.
  • Władze samorządowe będą mieć drastycznie ograniczony wpływ na swoje szkoły, chociaż ciężar ich utrzymania i prowadzenia w dalszym ciągu będzie na nich spoczywał i to w sytuacji, gdy władze centralne poważnie ograniczają dochody samorządów na realizowane przez nie zadania publiczne i obarczają je nowymi wydatkami związanymi z realizacją Polskiego Ładu i wyzwaniami pandemicznymi.

To wszystko się zdarzy już w tym roku szkolnym, o ile my: rodzice, dyrektorzy i dyrektorki, nauczyciele i nauczycielki, uczennice i uczniowie, obywatele i obywatelki oraz nasi reprezentanci i reprezentantki we władzach samorządowych i w parlamencie, nie zabierzemy głosi i nie wyrazimy swojego sprzeciwu.

Zainteresujmy się zmianami w szkole, zanim będzie za późno! Wyraźmy swój sprzeciw wobec planowanych zmian!

O tym, jak można się włączyć w akcję sprzeciwu przeczytaj na www.wolnaszkola.org

 

 

 

 

Pomóż jawności i naszej niezależności!

Komentarze

  1. nazwa

    uważam, że minister Czarnek wykonuje dobrą pracę. niech Mu Bóg błogosławi !

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.