Tajne eksperymenty na zwierzętach poza społeczną kontrolą

 

Ministerstwo Edukacji i Nauki proponuje zmiany prawa, które całkowicie utajnią pracę organów, wydających zgodę na doświadczenia na żywych zwierzętach. Interweniujemy i prezentujemy opinię prawną Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska oraz Fundacji Prawnej Ochrony Zwierząt Lex Nova.

Opinia – cały tekst, skrót opinii

 

Pod koniec lipca b.r. do Sejmu trafił rządowy projekt nowelizacji ustawy z dnia 15 stycznia 2015 roku o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych, który jest odpowiedzią na zainicjowane przez Komisję Europejską postępowanie formalne wobec Polski w związku z koniecznością implementacji do polskiego porządku prawnego przepisów unijnych związanych z ochroną zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych. 

Niestety przy okazji wprowadzania koniecznych zmian w ustawie Ministerstwo Edukacji i Nauki zaproponowało również takie, które całkowicie utajnią pracę organów wydających zgodę na doświadczenia na żywych zwierzętach i zlikwidują kontrolę społeczną nad takimi doświadczeniami, tym samym zmniejszając skuteczną ochronę zwierząt wykorzystywanych w eksperymentach. 

Co się dzieje za zamkniętymi drzwiami laboratoriów?

Ostrzeżenie: Poniżej znajdziesz dokładny opis zmian w prawie wraz z kontekstem, który pozwoli Ci lepiej zrozumieć, dlaczego podejmujemy działania zmierzające do odrzucenia negatywnych regulacji. Zanim jednak przeczytasz resztę tekstu miej na względzie, że zawiera on m.in. przykłady eksperymentów na zwierzętach, na które zezwala polskie prawo. Przed szczególnie drastycznymi częściami tekstu (nie opisujemy oczywiście szczegółów) dodaliśmy dodatkowe ostrzeżenia, możesz je łatwo zauważyć.

W 2019 roku w polskich laboratoriach do doświadczeń wykorzystano 143 103 zwierząt, w tym 74 714 myszy, 23 334 szczurów, 11 469 danio pręgowanych, 6 275 kur, 1050 świń i 1 054 królików. Doświadczenia prowadzono również na 12 kotach, 9 psach, 387 owcach i 492 karpiach. 41 813 zwierząt dostało poddanych procedurom dotkliwym, czyli tym najbardziej drastycznym. Przykłady najdotkliwszych eksperymentów, jakie odbywają się w polskich laboratoriach (Uwaga, osoby wysoko wrażliwe, radzimy pominąć część w podpunktach!):

  • testy ostrej toksyczności, polegające na podawaniu zwierzętom rosnących dawek badanych substancji aż do wywołania zatrucia i śmierci, w których nie stosuje się żadnych leków uśmierzających ból
  • doświadczenia z wywoływaniem nowotworów złośliwych, gdzie komórki rakowe wszczepiane są zwierzętom np. do mózgu i do innych organów, często z wytworzeniem przerzutów, prowadzących do znacznego cierpienia i śmierci zwierząt.
  • doświadczenia, w których niszczy się różne struktury, na przykład uszkadza rdzeń kręgowy, przecina kość, aby następnie wszczepiać i testować różnego typu implanty.

Większość badań na zwierzętach finansowana jest z pieniędzy publicznych, często są to granty pozyskane z Narodowego Centrum Nauki czy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

W Polsce wydawaniem zgód na doświadczenia na żywych zwierzętach zajmują się specjalnie powołane do tego celu organy – lokalne komisje etyczne (LKE), działające przy uczelniach wyższych, a odwołania od takich zgód rozpatruje Krajowa Komisja Etyczna do Spraw Doświadczeń na Zwierzętach (KKE), działająca przy Ministerstwie Edukacji i Nauki. Komisje jako organy kolegialne podejmują decyzje w drodze głosowania. W komisjach etycznych zasiadają zarówno naukowcy, jak i osoby z organizacji społecznych, zajmujących się ochroną zwierząt, jednak większość stanowią reprezentanci instytucji naukowych, stąd reprezentanci organizacji społecznych nie mają najczęściej wpływu na podejmowane decyzje. 

Tajne eksperymenty poza społeczną kontrolą

Dzięki wspólnym staraniom organizacji społecznych i kampanii na rzecz wprowadzenia korzystnych dla zwierząt rozwiązań, jaką przeprowadziliśmy w 2014 roku podczas prac legislacyjnych nad obecnie obowiązująca ustawą o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych, ustawa ta zawiera unikatowy w skali Unii Europejskiej mechanizm prawny, dzięki któremu osoba reprezentująca w komisji organizację ochrony zwierząt może złożyć wniosek o przystąpienie organizacji społecznej w charakterze strony do postępowania przed komisją etyczną o wydanie zgody na doświadczenie. Daje to organizacji możliwość przedstawienia w toku postępowania dodatkowych dowodów czy ekspertyz, pozwalających na dokładniejsze zbadanie sprawy oraz umożliwia odwołanie od decyzji LKE do KKE, jak również ewentualne odwołanie się do sądu.

Tego uprawnienia Ministerstwo Edukacji i Nauki, będące autorem projektu nowelizacji ustawy, chce nas [organizacje społeczne] pozbawić, choć przez ostatnie lata było ono jedynym czynnikiem, który spowodował uchylenie wielu wadliwych uchwał lokalnych komisji etycznych i wstrzymanie realizacji projektów, które były niezgodne z prawem, a powodowałyby zbędne cierpienie tysięcy zwierząt laboratoryjnych i marnowanie publicznych pieniędzy. 

Poniżej załączamy uchwały Krajowej Komisji Etycznej do Spraw Doświadczeń na Zwierzętach w sprawie odwołań i zażaleń na decyzję i postanowienia lokalnych komisji etycznych, które składała fundacja „Lex Nova”:

Projekt nowelizacji zawiera również przepisy niebezpieczne w kontekście kontroli obywatelskiej doświadczeń, które wyłączają spod przedmiotowego zakresu prawa do informacji wnioski składane do komisji etycznych, a także uchwały podejmowane przez te komisje, protokoły z ich posiedzeń oraz inne dokumenty wytworzone w toku ich prac. Projekt przewiduje również wsteczne działanie regulacji, co spowodowałoby, że wnioski o udostępnienie informacji publicznej, które dotychczas zostały złożone do komisji etycznych, rozpatrywane byłyby w oparciu o nowe przepisy – po ich uchwaleniu. 

Przedstawione powyżej rozwiązania  mają doprowadzić de facto do utajnienia prac komisji etycznych, które są organami władzy publicznej, a tym samym utajnić doświadczenia na zwierzętach, w sposób naruszający Konstytucję RP.

Co Minister i część środowiska naukowego chce ukryć?

Od 2015 roku organizacje ochrony zwierząt korzystają z uprawnienia, jakie daje nam ustawa, i przystępują do postępowań administracyjnych o wydanie zgody na doświadczenie. W latach 2016-2019 jedynie dwie organizacje społeczne (Fundacja na Rzecz Prawnej  Ochrony Zwierząt i Kontroli Obywatelskiej “Lex Nova” z Olsztyna oraz Fundacja Ochrony Zwierząt i Środowiska “Lex Nova” z Miłocic) brały udział w postępowaniach jako strona, ze względu na to, iż tylko w dwóch komisjach mieliśmy aktywnych reprezentantów – było to łącznie 15 postępowań, z czego 10 postępowań zakończyło się wydaniem decyzji przez Krajową Komisję Etyczną d.s. Doświadczeń na Zwierzętach, których skutkiem była odmowa udzielenia zgody na doświadczenie. We wszystkich postępowaniach, do których przystępowały w latach 2016-2019 organizacje ochrony zwierząt, lokalne komisje etyczne dopuściły się poważnych uchybień, jeśli chodzi o dokonanie oceny formalnej i merytorycznej wniosków (głównie w zakresie oceny celowości wykonywanych procedur i możliwości zastosowania metod alternatywnych) oraz naruszeń przepisów postępowania.  W wyżej wymienionych sytuacjach udział organizacji społecznej w postępowaniu był jedynym czynnikiem, który spowodował uchylenie wadliwych uchwał lokalnych komisji etycznych i wstrzymanie realizacji projektów, które były niezgodne z prawem. Jednocześnie zapobiegło to niepotrzebnemu i nieuzasadnionemu cierpieniu tysięcy zwierząt. 

Od 2020 roku liczba wniosków o dopuszczenie organizacji do udziału w postępowaniach zaczęła rosnąć, z uwagi na fakt, iż w bieżącej kadencji komisji etycznych więcej organizacji ochrony zwierząt korzysta z uprawnienia wynikającego z art. 40 ustawy oraz z faktu, iż tak duża liczba projektów naukowych jest zaplanowana w sposób niezgodny z prawem i wymaga udziału strony społecznej, aby mogła ona przedstawić dodatkową argumentację oraz, w razie potrzeby, odwołać się od uchwał LKE do KKE.

Przykłady doświadczeń, na które nie została wydana zgoda, dzięki odwołaniom składanym do Krajowej Komisji Etycznej w latach 2015-2019 przez organizacje ochrony zwierząt, które korzystały z uprawnienia wynikającego z art. 31 KPA i występowały w poniżej wymienionych postępowaniach jako strona:

[UWAGA! Treści w poniższych podpunktach zawierają drastyczne opisy doświadczeń na zwierzętach]

  • niezgodne z prawem poddawanie zdrowych zwierząt procedurom i zabiegom chirurgicznym podczas zajęć przedklinicznych dla studentów weterynarii, pomimo, iż istnieją alternatywne metody kształcenia, stosowane z powodzeniem przez inne uczelnie  w kraju,
  • niepotrzebne poddawanie świń zabiegom wycinania żołądka w ramach kursu dla lekarzy chirurgów, pomimo, że programy specjalizacji dla lekarzy nie przewidują szkoleń na zwierzętach,
  • nieuzasadnione wyłapywanie dzikich zwierząt na terenie ścisłego rezerwatu Puszczy Białowieskiej i poddawanie ich zabiegom chirurgicznym w laboratorium,
  • przeprowadzanie testów soków owocowo-warzywnych na zwierzętach, zakończone ich uśmierceniem, mimo iż przepisy nie wymagają takich testów przed wprowadzeniem tego typu produktów do obrotu,
  • poddanie zwierząt procedurze stłuszczenia wątroby i następnie testowanie wyciągów owocowych, wywołanie  niedokrwienia wątroby i zabicie zwierząt, pomimo iż projekt nie miał wystarczającego uzasadnienia naukowego, 
  • poddawanie norek amerykańskich na fermie hodowlanej bolesnemu cewnikowaniu cewki moczowej, oraz wywoływania prądem ejakulacji, celem pobierania nasienia.

We wszystkich powyższych przypadkach Krajowa Komisja Etyczna – rozpatrując odwołania organizacji ochrony zwierząt, stwierdziła poważne uchybienia w procedowaniu wniosków o wydanie zgody na doświadczanie przez LKE, w tym naruszenie przepisów postępowania oraz rażące naruszenia prawa przez LKE. 

Gdyby jednak organizacje nie miały możliwości występowania w takich postępowaniach jako strona, to powyższe eksperymenty odbyłyby się, zwierzęta zostałyby narażone na zupełnie niepotrzebny ból i cierpienie, a pieniądze publiczne zostałyby zmarnowane.

Brak jawności

Szczególnie niebezpieczna jest również projektowana zmiana, która utajnia dokumenty tworzone przez komisje etyczne. Brak możliwości uzyskania informacji o działaniu tych organów praktycznie likwiduje możliwość identyfikowania nieetycznych i niezgodnych z prawem praktyk, jakie miały już miejsce w przeszłości. Udział Fundacji “Lex Nova” w postępowaniach administracyjnych o udzielenie zgody na doświadczenie, dzięki dostępowi do akt spraw oraz informacjom uzyskane w trybie dostępu do informacji publicznej, pozwolił zidentyfikować nieuczciwe i nieetyczne praktyki, takie jak składanie do dwóch komisji przez dwóch użytkowników tego samego projektu, wykonywanego przez te same osoby, czy składanie do kilku komisji wniosków o udzielenie zgody na doświadczenia, które nie uzyskały zgody w trakcie postępowania przed innymi LKE bądź KKE. Fundacja informowała o podobnych przypadkach Krajową Komisję Etyczną d.s. Doświadczeń na Zwierzętach, czego skutkiem było wprowadzenie zmian w formularzach wniosków o wydanie zgody na doświadczenie oraz wystosowanie listu przez KKE do wszystkich LKE oraz wnioskodawców, w którym potępiła ona stosowanie podobnych, nieetycznych praktyk.

Konsekwencją wprowadzenia projektowanych zmian w zakresie utajnienia dokumentów tworzonych przez komisje etyczne będzie całkowite wyłączenie jawności ich prac, co sprzyjać może zjawisku korupcji, a także szerzeniu się patologii czy też niepożądanych sytuacji w działaniu administracji, której reprezentantami są komisje etyczne. Uniemożliwi to przede wszystkim sprawowanie społecznej kontroli nad wydawanymi przez komisje etyczne zgodami na doświadczenia na zwierzętach, jak również nad wydatkowaniem publicznych pieniędzy. 

Dodatkowo, usunięcie możliwości udziału organizacji społecznych w postępowaniu o wydanie zgody na eksperyment pozbawi zwierzęta skutecznej ochrony, jaką gwarantował dotychczas funkcjonujący mechanizm, pozwalający na przedstawienie w toku postępowania dodatkowych dowodów czy ekspertyz oraz możliwość odwołania od decyzji LKE do KKE, jak również odwołanie się do sądu. 

W uzasadnieniu projektu projektodawca pisze, iż proponowane zmiany mają prowadzić do “polepszenia bytu i humanitarnego traktowania zwierząt doświadczalnych”. Jednak, wbrew takiej deklaracji, wprowadzenie powyżej opisanych zmian w rzeczywistości znacznie pogorszy poziom ochrony zwierząt wykorzystywanych w doświadczeniach w Polsce oraz  uniemożliwi sprawowanie społecznej kontroli nad newralgicznymi doświadczeniami na zwierzętach, w których setki, a nawet tysiące zwierząt skazywane są na cierpienia w imię rozwoju nauki.

Składamy opinię prawną

Aby zapobiec negatywnym zmianom w prawie Sieć Obywatelska Watchdog Polska wraz z Fundacją na Rzecz Prawnej Ochrony Zwierząt i Kontroli Obywatelskiej “Lex Nova” 30 sierpnia 2021 r. przesłały do Sejmu opinię prawną dotyczącą projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych. Jej pełna treść, jak i skrócona wersja dostępne są online (pełna wersja opinii, skrót opinii).

Zaangażuj się!

Zachęcamy do zaangażowania się w sprawę. Śledź profile Watchdoga i Fundacji “Lex Nova” w social mediach lub zapisz się na newsletter Watchdoga, aby otrzymać informacje o dalszych działaniach i możliwych sposobach włączenia się, o których będziemy informować na bieżąco.

 

*Anna Gdula – Prezeska Zarządu Fundacji na Rzecz Prawnej Ochrony Zwierząt i Kontroli Obywatelskiej “Lex Nova”, członkini Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Lekarz specjalista anestezjologii i intensywnej terapii, lekarz medycyny bólu. W latach 2016-2020 wiceprzewodnicząca Lokalnej Komisji Etycznej d.s. doświadczeń na Zwierzętach w Olsztynie, w kadencji 2020-2024 członkini Lokalnej Komisji Etycznej d.s. doświadczeń na Zwierzętach w Olsztynie.

 

Pomóż jawności i naszej niezależności!

Komentarze

  1. Wiola

    Trzeba bronić,tych co głosu nie mają i same się nie obronią.

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *