Rok po wyroku ETPC w sprawie Sieć Obywatelska Watchdog Polska przeciwko Polsce

21 marca 2024 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) wydał wyrok w sprawie Sieć Obywatelska Watchdog Polska przeciwko Polsce (skarga nr 10103/20) w związku z odmową udostępnienia m.in. kalendarzy spotkań Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego.

W mojej opinii wyrok miał charakter precedensowy w kontekście zawężania zakresu jawności przez polskie sądy administracyjne. Jednak obserwacje wskazują, że sądy administracyjne wydają się w dużej mierze pomijać to orzeczenie — zarówno co do zakresu prawa do informacji, ale też sposobu, w jaki ETPC podchodzi do tego prawa jako podstawowego elementu rzetelnej debaty publicznej.

Przypomnieć należy, że sprawa niejako „rozbiła się” w WSA i NSA o pozaustawową przesłankę ograniczenia jawności dotyczącą tzw. sfery wewnętrznej. Sądy uznały, że kalendarz spotkań stanowi dokument wewnętrzny, nie dotyczy zadań wykonywanych przez Trybunał, a więc nie ma charakteru informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Natomiast ETPC uznał, że odmowa udostępnienia kalendarzy spotkań stanowiła ingerencję w prawo do otrzymywania i przekazywania informacji. W uzasadnieniu swojego orzeczenia ETPC podkreślił znaczenie kalendarzy spotkań dla debaty publicznej i monitorowania potencjalnych konfliktów interesów, podkreślając w kolejnym już wyroku dotyczącym prawa do informacji rolę organizacji pozarządowych jako „publicznych strażników”.

ETPC uznał, że odmowa udostępnienia kalendarzy spotkań stanowiła ingerencję w prawo do otrzymywania i przekazywania informacji.

Uważam, że standard wynikający z orzecznictwa ETPC powinien wpływać na interpretację i stosowanie ustawy o dostępie do informacji publicznej przez polskie sądy. Póki co jednak wyrok ten pokazał, jak bardzo nie jest dostrzegany w orzecznictwie fundament prawa do informacji wskazany w art. 54 art. 61 Konstytucji RP.

Wyrok ETPC dostarczyć powinien nowego spojrzenia na kwestię jawności i jej ochrony przez sądy administracyjne. W naszej działalności dostrzegamy, że właśnie ochrona prawa do informacji natrafia na coraz to nowe przeszkody, które nie wynikają ze zmian prawa, a rozszerzania niejawności przez orzecznictwo powołujące się m.in. na: dokument wewnętrzny, dokument roboczy, pytanie we własnej sprawie, nadużywanie prawa do informacji, nadużywanie informacji przetworzonej. Takie podejście sądów, ale też niekiedy nauki, nie zapewnia zgodności z międzynarodowymi standardami ochrony praw człowieka.

W Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych można, póki co, znaleźć jedno orzeczenie, w którym pojawia się bezpośrednie odniesienie do wyroku ETPC w sprawie kalendarzy. WSA w Gdańsku, rozpatrując skargę na bezczynność Burmistrza Chojnic w zakresie nieudostępnienia kalendarza swoich spotkań, w wyroku z 3 października 2024 r. (III SAB/Gd 170/24) odwołał się do wyroku ETPC, wskazując:

Sąd wskazuje, że w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jako istotną kwestię wskazywano, czy występując o informację publiczną w postaci “kalendarza spotkań” wnioskodawca zwracał się o konkretne narzędzie biurowe, to jest “notatnik”, czy też zwracał się o udostepnienie mu “haromonogramu spotkań”. W tym zakresie uznawano bowiem, że kalendarz spotkań w rozumieniu “notatnika” nie jest informacją publiczną, gdyż nie stanowi dokumentu urzędowego, służy wyłącznie organizacji pracy i nie wyznacza kierunków działania organu, mając wyłącznie charakter roboczy i techniczny. (…)

W powoływanym przez skarżącego wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowiek z dnia 21 marca 2024 r. w sprawie Obywatelskiej Sieci Watchdog Polska (skarga nr 10103/20) przeciwko Polsce (wyrok opubl. w języku angielskim na stronie internetowej Trybunału https://hudoc.echr.coe.int), Trybunał odwołując się do stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wskazywał, że występując o kalendarz spotkań, wnioskodawca może inaczej sformułować swoje żądanie, to jest jako żądanie uzyskania informacji o liście spotkań, jakie dana osoba wykonująca funkcje publiczne w danym okresie odbyła, wyraził stanowisko, że niezależnie od sposobu, w jaki wnioskodawca sformułował żądanie, jasne było, że poszukując informacji o kalendarzach spotkań, wnioskodawca szukał informacji o spotkaniach, jakie wskazane przez wnioskodawcę osoby publiczne odbyły. Trybunał podkreślił jednocześnie polityczny charakter wskazanej sprawy oraz zwrócił uwagę na szczególne w ocenie Trybunału okoliczności wskazanej sprawy, w tym rolę organizacji społecznych występujących o udzielenie informacji publicznych będących przedmiotem aktualnego zainteresowania publicznego, w tym kwestii szeroko dyskutowanych w mediach.

Powyżej zaprezentowane stanowiska, to jest stanowisko krajowych sądów administracyjnych, że informacja o “kalendarzu spotkań” w rozumieniu “notatnika” nie jest informacją publiczną, a informacja o “kalendarzu spotkań” w rozumieniu “listy spotkań” (harmonogramu) jest informacją publiczną, oraz stanowisko ETPCz, z którego wynika, że wystąpienie z zapytaniem o “kalendarz spotkań”, niezależnie od sposobu, w jaki jest ono literalnie sformułowane, można kwalifikować — z uwagi na intencje wnioskodawcy — jako zapytanie o listę odbytych przez osobę publiczną spotkań, potwierdzają, że wystosowanie do skarżącego pisma z dnia 29 maja 2024 r. o niejednoznacznej treści, nie uwalnia organu od postawionego mu zarzutu bezczynności.

W świetle przytoczonego orzecznictwa konieczne jest rozpoznanie wniosku strony, która zwraca się o “kalendarz spotkań” w taki sposób, z którego będzie wynikać, czy organ przyznaje, czy odmawia żądanej informacji przymiotu informacji publicznej.

Czy rok po wyroku ETPC można napisać, że sprawa kalendarzy jest już przesądzona? Niestety nie. W nieprawomocnym wyroku WSA w Lublinie z 28 stycznia 2025 (II SAB/Lu 178/24) skład orzekający powtarza od lat utarte stanowisko sądów administracyjnych dotyczące kalendarzy:

Sąd w niniejszym składzie podziela pogląd, że kalendarz (terminarz) spotkań piastuna organu (tu: Starosty) nie jest ani dokumentem urzędowym, ani innym rodzajem informacji publicznej. Jest bowiem tylko narzędziem biurowym, pomocniczym, wspomagającym organizację pracy tego organu. Tym bardziej że umieszczenie w kalendarzu terminu jakiegoś wydarzenia ma czysto techniczny charakter i nie zaświadcza o stanie faktycznym, tj. o tym, czy się ono faktycznie odbyło lub odbędzie (por. wyroki WSA: z 03.07.2013 r., II SAB/Wa 187/13; z 12.01.2015 r., II SAB/Wa 564/14; z 04.02.2015 r., II SAB 582/14, IV SAB/Po 49/15 z 18.06.2015– CBOSA).

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 czerwca 2014 r. o sygn. akt I OSK 2914/13 (CBOSA) wyraził pogląd, że terminarz (kalendarz) spotkań ministra należy zakwalifikować jako “dokumentację wewnętrzną” – wpisującą się w definicję “dokumentu wewnętrznego” sformułowaną w uzasadnieniu ww. wyroku TK o sygn. akt P 25/12 – niestanowiącą informacji publicznej, lecz w tym przypadku jedynie “przedmiot roboczy, biurowy, służący wprawdzie realizacji zadań publicznych przez ministra, lecz nieprzesądzający o kierunkach jego działania. Z tych względów nie podlega on udostępnieniu, co – w świetle uzasadnienia cyt. wyroku TK – nie narusza art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP.” Co również podkreślał Starosta w odpowiedzi na skargę.

Wyrok ETPC w naszej sprawie to duży sukces jawności i naszej organizacji. Jednak wciąż jeszcze przed nami praca nad tym, aby standard jawności wyznaczony przez ETPC obowiązywał w Polsce. Uważam, że lektura orzeczeń ETPC związanych z prawem do informacji powinna być obowiązkowa dla sędziów orzekających w tych sprawach.

Lektura obowiązkowa:

 

Podoba Ci się ten artykuł? Wesprzyj nasze działania darowizną.

Komentarze

  1. dobry tytuł

    Sieć Obywatelska Watchdog Polska przeciwko Polsce

    1. człowiek

      Dlatego że to Polska, naruszyła prawo człowieka do informacji.
      Inaczej nie można tylko tak, podmiot uprawniony p-ko państwu na terenie którego doszło do naruszenia a władza sądownicza tego państwa (Polski) to naruszenie “zaakceptowała”.

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *