Przekaż 1,5% podatku Watchdogowi!
Wystarczy, że wpiszesz nasz numer KRS 0000181348 w swoim rozliczeniu podatkowym.
Po sprawie spotkań Prezydenta Karola Nawrockiego z biznesmenem Rafałem Brzoską sąd stawia jasną granicę: najpierw organ ma jednoznacznie powiedzieć, czy doszło do oficjalnego spotkania, a jeśli tak, informacje o nim (także o prezentach) powinny być jawne.
2 września 2025 roku „Gazeta Wyborcza” opisała wizytę Rafała Brzoski z żoną Omeną Mensah w Pałacu Prezydenckim. Para nie przyszła z pustymi rękami. Prezydent z rodziną zostali obdarowani licznymi prezentami – 20 paczek podpisanych imieniem obdarowanego przyjechało osobnym samochodem. Tajemnicą pozostaje, co się w nich znajdowało.
Prezydent dosyć często otrzymuje prezenty, te wręczane oficjalnie są ewidencjonowane. I tu zaczynają się wątpliwości – czy wizyta Brzoski i Mensah była wizytą prywatną? Trudno nam zgodzić się z taką interpretacją, ponieważ w naszej ocenie Brzoska złożył wizytę Nawrockiemu jako prezydentowi. Gdyby nie pełnił tej funkcji, raczej by do tego spotkania nie doszło. Ale nawet jeśli uznamy, że to prywatne spotkanie, to czy opinia publiczna nie ma prawa do wiedzy o tym, czym wpływowy biznesmen obdarował prezydenta i jego rodzinę? Naszym zdaniem im więcej transparentności w takich sytuacjach, tych mniej podejrzeń, dlatego 3 września 2025 r. skierowaliśmy do Kancelarii Prezydenta RP wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Pytaliśmy w nim:
- czy w ubiegłym tygodniu doszło do spotkania Prezydenta RP z Rafałem Brzoską i Omeną Mensah;
- jaki był charakter i cel spotkania (oficjalny, roboczy, konsultacyjny, prywatny);
- jeśli było to spotkanie służbowe – gdzie w publicznym kalendarzu spotkań KPRP znajduje się jego zapis;
- o pełną listę uczestników spotkania (w tym pracowników KPRP oraz osób towarzyszących gościom);
- czy w związku ze spotkaniem Prezydent RP, jego małżonka lub członkowie rodziny otrzymali jakiekolwiek prezenty bądź inne korzyści; jeśli tak – o informację, co obejmowały, czy zostały wpisane do jakiegokolwiek rejestru korzyści lub darowizn prowadzonego przez Prezydenta lub KPRP oraz o skan odpowiedniego wpisu;
- czy w KPRP powstały dokumenty związane ze spotkaniem (notatki, protokoły, punkty rozmów, podsumowania lub inne materiały) – i jeśli tak, o ich udostępnienie w formie skanów lub elektronicznej.
Odpowiedź Kancelarii była zaskakująca: poinformowano nas, że KPRP… nie posiada informacji objętych zakresem naszego wniosku. Na tym jednak nie koniec. Jednocześnie wskazano, że dane o tym, z kim spotyka się prezydent, można ustalić z „kalendarza prezydenta” oraz z rejestru wejść i wyjść. Po czym dodano, że kalendarz ma charakter dokumentu wewnętrznego i – jak twierdzi Kancelaria – nie podlega udostępnieniu.
W odniesieniu do rejestrów wejść i wyjść KPRP stwierdziła natomiast, że stanowią one informacje niejawne w rozumieniu ustawy o ochronie informacji niejawnych, objęte klauzulą „zastrzeżone”, a więc i tak musiałaby zapaść decyzja odmowna na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Właśnie dlatego nie mieliśmy innego wyjścia niż złożenie skargi na bezczynność. Na co zwróciliśmy w niej uwagę?
Po pierwsze – na niekonsekwencję Kancelarii. Skoro sama KPRP twierdzi, że rejestr wejść i wyjść jest informacją niejawną, to odmowa powinna przybrać formę decyzji administracyjnej. Tymczasem decyzji nie wydano.
Po drugie – przypomnieliśmy standard wynikający z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 21 marca 2024 r. (skarga nr 10103/20). Trybunał wskazał, że kalendarz osoby pełniącej funkcję publiczną – w zakresie obowiązków służbowych – stanowi informację publiczną chronioną na gruncie Konwencji (opis sprawy dotyczącej kalendarza Julii Przyłębskiej przed ETPC).
Po trzecie – podkreśliliśmy, że informacja o prezentach i korzyściach ma znaczenie publiczne. Nawet jeśli Prezydent RP nie jest ujęty w ustawowym „Rejestrze korzyści”, nie zmienia to faktu, że społeczeństwo ma prawo wiedzieć, jakie korzyści przyjmują osoby sprawujące władzę. Nie ma tu znaczenia, czy podarunki wręczono „prywatnie” czy „oficjalnie” – ich sens i ciężar wynika z pełnionej funkcji.
Wyrok WSA
WSA w Warszawie w wyroku z 23 stycznia 2026 r. ( II SAB/Wa 906/25) uwzględnił skargę i zobowiązał Szefa Kancelarii Prezydenta RP do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni od doręczenia prawomocnego wyroku.
Zdaniem sądu informacje o oficjalnych spotkaniach Prezydenta RP powinny być jawne. Także te dotyczące prezentów. Organ powinien w pierwszej kolejności jednoznacznie wskazać, czy doszło do oficjalnego spotkania – dopiero to determinuje obowiązek udostępnienia dalszych informacji.
Samo powołanie się na „brak informacji” było niespójne i niewystarczające. Jeśli informacja podlega ograniczeniu (np. ze względu na ochronę informacji niejawnych), konieczne jest wydanie decyzji administracyjnej, czego organ nie zrobił.


Co Wam stoi na przeszkodzie dostawić pieczątkę radcy prawnego do takiej skargi i dostać wyższy zwrot kosztów?