Pytacie, co planujemy monitorować w sądownictwie – oto odpowiedź

Rzecznik Praw Obywatelskich powiedział – „Sądy dostały wielki kredyt zaufania od społeczeństwa”. Przystępując do monitoringu zmian wprowadzonych ustawą o ustroju sądów powszechnych, nie zapominamy o tym, że sprawdzamy nie tylko zakres potencjalnie szkodliwych działań władzy wykonawczej, ale też wiarygodność sądów. Paradoksalnie, my, obywatelki i obywatele, właśnie dostaliśmy możliwość bycia słuchanymi. Nie zmarnujmy jej.

ustawa o sądach powszechnych
Foto: Przemysław Tołuć

Dlatego w planowanym monitoringu, do którego wciąż Was zapraszamy – zarówno na spotkanie, jak i do pracy nad zbieraniem i analizą danych – będziemy interesować się nie tylko zmianami personalnymi, ale też funkcjonowaniem sądów jako instytucji. Ustawa zmieniająca ustrój sądów powszechnych jest najbardziej krytykowana za umożliwienie dosyć brutalnego i ręcznego sterowania sprawami personalnymi przez Ministra Sprawiedliwości. Choć wątpliwości budzą również inne możliwości zacierania granicy między władzą ustawodawczą i wykonawczą [opinie ekspertów można znaleźć na stronie obserwatoriumdemokracji.pl]. To musi niepokoić. Pojawiło się w niej także wiele rozwiązań organizacyjnych, które mają stanowić odpowiedź na zidentyfikowane problemy. To, czy pomogą, pewnie będzie wymagało od nas dłuższej obserwacji. Nas z kolei od lat interesuje funkcjonowanie sądów jako instytucji, ich otwartość na obywateli i obywatelki oraz rozliczalność. To zaś w dużej mierze zależy od kultury organizacyjnej i jawności.

Nasz monitoring obejmie śledzenie tego, co i tak wszyscy będą śledzić – czyli zmian personalnych. Spróbujemy również ocenić, na ile zastosowane rozwiązania dotyczące organizacji pracy sądów faktycznie rozwiązują problemy polskiego wymiaru sprawiedliwości. Sprawdzimy też, co sądy komunikują obywatelkom i obywatelom i na ile są rozliczalne.
Nie zajmiemy się konkretnymi przypadkami nacisków na sędziów, ponieważ to będą badać inne środowiska.Chcemy jednak wiedzieć, na czym te naciski polegają i dlatego postaramy się o dobry przepływ informacji dotyczących takich sytuacji. Poza obszarem naszych zainteresowań znajdzie się również temat, którym od lat świetnie zajmuje się Fundacja Court Watch Polska, czyli to, co się dzieje na sali sądowej i w budynku sądu. W końcu zaś nie zamierzamy oceniać orzecznictwa sądów, gdyż przyjmujemy, że od tego są glosy do orzeczeń.

Planujemy wspólną i praktyczną edukację zaangażowanych obywatelek i obywateli. Takich, którzy chcą wiedzieć, chcą przekazywać informację innym i chcą świadomie zabierać głos w debacie publicznej. Może poprzez swoje zainteresowanie utrudnią niekontrolowane i uznaniowe zmiany w sądownictwie.

 

Pomóż jawności i naszej niezależności!

Komentarze

  1. czytelnik

    ” Sprawdzimy też, co sądy komunikują obywatelkom i obywatelom i na ile są rozliczalne.”
    “nie zamierzamy oceniać orzecznictwa sądów,”
    Te założenia są sprzeczne.
    Ponadto glosy to instrument dość ogólny a orzecznictwo sądów chroniące bądź

    1. Katarzyna Batko–Tołuć

      Nie są. Może należało precyzyjniej napisać – co komunikują w zakresie swojej przejrzystości, czyli jak się prowadzą jako instytucje, a nie jak orzekają sędziowie. Ale po to by to rozróżnić, użyte zostało słowo “sądy”, a nie słowo “sędziowie”. Sądy jako instytucje komunikacją się w kontakcie z obywatelami wnioskującymi do nich informacje lub aktywnie udostępniają informację.

      Glosy odnoszą się do konkretnego orzeczenia. Można też oczywiście wypowiadać się i dyskutować. Chodzi o to, żeby była argumentacja i debata. Tym niemniej w monitoringu nie będziemy zajmować się oceną orzecznictwa. Zwłaszcza, że nie mamy do tego kompetencji. Mamy kompetencje do oceny orzecznictwa sądów administracyjnych, w naszej specjalizacji.

      1. czytelnik

        Czy Watchdog już WIE jak sądy administracyjne RP chronią prawo człowieka do informacji ?
        Czy przedmiotem tego monitoringu będzie zbieranie dowodow jak sądy administracyjne TO robią?
        Czy istnieje jakaś linia orzecznicza sądów administracyjnych RP w dziedzinie ochrony prawa człowieka do informacji?

    1. Katarzyna Batko–Tołuć

      Jak napisane zostało w tekście, nie będziemy weryfikować sędziów. Będziemy sprawdzać przejrzystość sądów oraz to, jak działa nowa ustawa w stosunku do założeń i gwarancji dla trójpodziału władzy. I do takiego monitoringu zapraszamy. Chcemy dobrych systemów, a pojedyncze przypadki interesują nas tylko gdy chcemy pokazać, że jakieś rozwiązanie systemowe powinno być wprowadzone. W tej chwili rozwiązania systemowe zostały wprowadzone. Tak przynajmniej twierdzi partia rządząca. My będziemy sprawdzali jakie są tego skutki.

      1. Obywatel

        Pani Kasiu,

        Przejdę do rzeczy: Czy uważa Pani że anonimowy wniosek DIP jest ważny? Czy to jest zgodne z prawem? Jakie są doświadczenia WP w tym zakresie (orzecznictwo)? Czy taki wniosek jest ograniczony tylko do obywateli Polskich (wtedy anonimowość odpada bo jak sprawdzić)? Jaka jest Pani opinia w tym zakresie? Jak powinno być?

        Idąc dalej – jeśli mamy monitorować Sądy. Jak mamy to w praktyce to zrobić? Uczestnictwo osobiste odpada -tak nie działamy, chyba nie o to chodzi abyśmy palili świeczki pod Sądami tylko byli skuteczni. Ja widzę tylko dwie drogi – oficjalne pismo dip (jaka podstawa prawna?) albo prawo do anonimowego dostępu do informacji – najlepiej łącznie. Dlaczego by nie powalczyć o pełną informatyzację Sądów? Przecież to w skali Państwa są grosze! Ważne jest to co wywalczymy – jaki dostęp mamy do ich dokumentów (w praktyce – systemów IT). Dlaczego nie walczyć o np. pełną jawność posiedzeń Sądów? Kamery – transmisja online, archiwum. W dzisiejszym czasach takie rozwiązania to GROSZE! To jest TANIE! Na to stać każdego a co dopiero Sąd. Nie ma żadnych ograniczeń technicznych ani finansowych – no nie mówmy że w erze smartfonów Sądu nie stać na kamerę i internet!

        Jak Pani Kasiu ocenia Pani koncepcję pełnej jawności posiedzeń? Da się? Oczywiście rozumiem że Sąd ma prawo ograniczyć ale chodzi o to żeby to było możliwe tylko w przypadkach określonych prawem!

        Czy nie możemy po prostu zrobić akcji np. dla młodzieży – Twój Sąd na Twoim smartfonie? Wiele młodych ludzi pewnie chętnie by się włączyło – ale czy mają prawo nagrywać Sąd? Czy możemy o to powalczyć?

        pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *