Poprzedni

Praworządność w Polsce: reformy ruszyły, problemy zostały 

17 lipca Komisja Europejska opublikowała coroczny raport o praworządności, a w nim rozdział dotyczący Polski. Komisja ocenia sytuację w czterech obszarach: wymiar sprawiedliwości, przeciwdziałanie korupcji, wolność i pluralizm mediów oraz mechanizmy kontroli i równowagi.

Ogólny obraz jest mieszany: odnotowano pewne postępy, ale wiele reform pozostaje niedokończonych, opóźnionych albo zablokowanych politycznie.

Wymiar sprawiedliwości

Komisja zauważa poprawę społecznej oceny niezależności sądów, ale podkreśla, że zasadnicze problemy ustrojowe nie zostały rozwiązane. Prezydent zawetował ustawę przywracającą wybór sędziowskich członków KRS przez sędziów. W ramach obowiązujących przepisów wybrano jednak nowy skład Rady, w większości spośród kandydatów wcześniej wskazanych przez środowisko sędziowskie.

Nadal trwają prace nad uregulowaniem statusu sędziów powołanych po 2017 r. Nie zakończono również reformy Sądu Najwyższego, a sposób wyboru nowego Pierwszego Prezesa SN jest kwestionowany. Komisja przypomina też o poważnych zastrzeżeniach wobec niezależności Trybunału Konstytucyjnego, potwierdzonych w orzecznictwie TSUE.

Jedynie ograniczone postępy poczyniono w rozdzielaniu funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego oraz uniezależnianiu prokuratury od rządu. Pozytywnie oceniono dalszą cyfryzację sądów i ułatwienie dostępu do nieodpłatnej pomocy prawnej. Jednocześnie nieznacznie pogorszyła się efektywność sądów: wydłużył się przewidywany czas rozpoznawania spraw i spadł wskaźnik ich załatwiania.

Przeciwdziałanie korupcji

Polska nadal nie ma kompleksowej strategii antykorupcyjnej. Rząd pracuje przede wszystkim nad strategią zwalczania przekupstwa zagranicznych funkcjonariuszy publicznych oraz zmianami instytucjonalnymi dotyczącymi organów antykorupcyjnych.

Komisja odnotowuje pewne postępy w prowadzeniu dochodzeń dotyczących korupcji na wysokim szczeblu. Wzrosła liczba aktów oskarżenia, a prokuratura przeanalizowała setki spraw z lat 2016–2023, stwierdzając w wielu z nich istotne nieprawidłowości.

Jednocześnie nie odnotowano postępu w najważniejszych problematycznych obszarach:

  • szerokich immunitetach osób pełniących najwyższe funkcje wykonawcze;
  • obowiązujących klauzulach wyłączających odpowiedzialność karną;
  • regulacji działalności lobbingowej;
  • przeciwdziałaniu konfliktom interesów i zjawisku „drzwi obrotowych”.

Ograniczone postępy dotyczą elektronicznego systemu oświadczeń majątkowych. Obecnie stosowanych jest wiele różnych formularzy i procedur, a jednolity rejestr ma powstać dopiero w ramach planowanej reformy.

Komisja wskazuje też na niski poziom zaufania do systemu ochrony sygnalistów, problemy z przejrzystością finansowania partii politycznych oraz duże ryzyko korupcji w zamówieniach publicznych. Za pozytywną zmianę uznano uruchomienie Centralnego Rejestru Umów, zawierającego informacje o umowach jednostek sektora finansów publicznych.

Media i dostęp do informacji

Trwają prace nad reformą KRRiT, mediów publicznych i systemu przyznawania koncesji. Projekt ustawy medialnej ma ograniczyć wpływy polityczne, zwiększyć niezależność regulatora i wprowadzić bardziej przejrzyste procedury koncesyjne. Komisja odnotowuje w tym zakresie pewien postęp.

Nadal jednak istnieje wysokie ryzyko politycznego wpływu na media publiczne. Wątpliwości budzi ich trwająca likwidacja, sposób powoływania likwidatorów oraz zależność finansowania od decyzji władz. Komisja wskazuje także na zagrożenia dla pluralizmu prasy lokalnej, zwłaszcza:

  • wydawanie gazet przez samorządy, które konkurują z prywatnymi mediami za publiczne pieniądze;
  • pozostawanie Polska Press w rękach spółki kontrolowanej przez Skarb Państwa;
  • uzależnienie części mediów lokalnych od władz samorządowych.

Dostęp do informacji publicznej

Komisja ocenia, że polskie ramy prawne dostępu do informacji pozostają stabilne, a procedura jest zasadniczo dostępna i mało sformalizowana. Jednocześnie organizacje społeczne i dziennikarze zgłaszają:

  • nieuzasadnione odmowy udostępniania informacji;
  • opóźnienia w rozpatrywaniu wniosków;
  • przypadki bezpodstawnego niedopuszczania dziennikarzy do publicznych posiedzeń, wydarzeń i konferencji.

Za pozytywne zmiany uznano utworzenie Centralnego Rejestru Umów oraz częściowe wdrożenie unijnych przepisów dotyczących przejrzystości wynagrodzeń.

SLAPP i bezpieczeństwo dziennikarzy

Ustawa wdrażająca dyrektywę anty-SLAPP została przyjęta przez parlament i podpisana przez Prezydenta w czerwcu 2026 r. Komisja pozytywnie ocenia objęcie ochroną również spraw krajowych, a nie tylko transgranicznych.

Liczba postępowań typu SLAPP miała się zmniejszyć, szczególnie tych inicjowanych przez podmioty publiczne. Wciąż jednak problemem pozostaje odpowiedzialność karna za zniesławienie i zniewagę, wykorzystywana jako podstawa postępowań przeciwko dziennikarzom. Odnotowano również przypadki nękania, zastraszania, konfiskowania sprzętu i sądowego blokowania stron internetowych.

Mechanizmy kontroli i społeczeństwo obywatelskie

Nowe zasady konsultacji publicznych zaczęły poprawiać jakość procesu legislacyjnego. Rzadziej omijana jest procedura rządowa przez przedstawianie projektów jako poselskich, a więcej ustaw poddawanych jest konsultacjom. RPO wskazuje jednak, że proces ten powinien być bardziej otwarty i inkluzywny.

Rzecznik Praw Obywatelskich nadal odgrywa kluczową rolę, ale jego zasoby finansowe pozostają niewystarczające w stosunku do zakresu obowiązków. Na początku 2026 r. na wykonanie oczekiwało 57 wyroków wiodących Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a średni okres oczekiwania wynosił niemal sześć lat.

Komisja odnotowała pewne postępy w poprawie warunków działania organizacji społecznych. Planowane zmiany mają uprościć finansowanie i sprawozdawczość organizacji, choć przestrzeń społeczeństwa obywatelskiego jest nadal klasyfikowana przez CIVICUS jako „ograniczona”.

Najważniejsze zalecenia dla Polski

Komisja zaleca przede wszystkim:

  1. dalsze wdrażanie planu przywracania praworządności, zwłaszcza reform KRS i Trybunału Konstytucyjnego;
  2. rozdzielenie funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego;
  3. przyjęcie przepisów regulujących lobbing;
  4. stworzenie jednolitego elektronicznego systemu oświadczeń majątkowych wraz ze skuteczną weryfikacją;
  5. ograniczenie szerokich immunitetów i usunięcie klauzul bezkarności;
  6. zapewnienie skutecznego ścigania korupcji na wysokim szczeblu;
  7. dokończenie reformy przejrzystego i niedyskryminacyjnego przyznawania koncesji medialnych.

Komentarz Watchdoga

Raport Komisji Europejskiej o praworządności pokazuje, że Polska małymi krokami ruszyła z  reformami, ale wciąż omija część problemów, które dla jakości państwa są absolutnie kluczowe. Z perspektywy prawa do informacji i przeciwdziałania korupcji najważniejsze pytanie brzmi: czy obywatel naprawdę może dziś skutecznie patrzeć władzy na ręce?

Odpowiedź wciąż nie jest jednoznaczna. Polska nadal nie ma kompleksowej strategii antykorupcyjnej (od 2020 roku!). Nie uporządkowano zasad lobbingu, konfliktu interesów ani zjawiska „drzwi obrotowych”. Brakuje też jednolitego elektronicznego systemu oświadczeń majątkowych z realną weryfikacją danych (utknął na etapie prac rządowych w marcu). To oznacza, że państwo nadal częściej reaguje na afery, niż systemowo ogranicza ryzyko ich powstawania. 

Na tym tle uruchomienie Centralnego Rejestru Umów jest krokiem w dobrą stronę. Jawność wydatków publicznych to jedno z najprostszych narzędzi antykorupcyjnych: pozwala sprawdzić, komu, za co i ile płaci państwo. 

Prawo do informacji nie jest technicznym dodatkiem do demokracji. Jest jej systemem wczesnego ostrzegania. Tam, gdzie decyzje i pieniądze znikają z pola widzenia opinii publicznej, rośnie przestrzeń dla klientelizmu, konfliktów interesów i korupcji. 

Jeśli osoby ujawniające nieprawidłowości i dziennikarze ryzykują postępowaniami za publikacje dotyczące naruszeń prawa, państwo samo osłabia mechanizmy, które pomagają wykrywać nadużycia. Ustawa anty-SLAPP to postęp, ale nie zamyka problemu presji prawnej na osoby patrzące władzy na ręce, choćby z uwagi na pozostający w użyciu art.212 kodeksu karnego. 

Jeżeli potraktujemy praworządność, nie tylko jako (bardzo ważne) kwestie działania sądów, ale też to, że władza każdego szczebla wie, że jej decyzje można zobaczyć, sprawdzić i rozliczyć, to jeszcze dużo pozostaje do zrobienia.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Wesprzyj nasze działania darowizną.

Komentarze

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *