Losowanie sędziów pod lupą. Czy system naprawdę działa losowo?

W 2017 r. wprowadzono komputerowy system losowego przydziału spraw, który miał zagwarantować bezstronność i wyeliminować wpływ człowieka. Szybko jednak pojawiły się pytania: czy algorytm rzeczywiście jest neutralny i kto kontroluje jego działanie? Od lat próbujemy uzyskać dostęp do kodu źródłowego systemu – bezskutecznie. Dlatego sprawdzamy, kto go stworzył, na jakich zasadach działa i ile kosztował.

Wcześniej dobór sędziów opierał się głównie na kolejności wpływu spraw oraz ustalonych listach sędziów, co miało zapewniać przejrzystość, ale pozostawiało pewien margines decyzyjności. Po zmianie wprowadzono system losowego przydziału spraw, realizowany przez narzędzie informatyczne oparte na generatorze liczb losowych. Celem tej reformy było zwiększenie bezstronności, równomiernego obciążenia sędziów oraz ograniczenie możliwości ingerencji w wybór składu orzekającego.

Pytamy o kod źródłowy

Czy Systemu Losowego Przydziału Spraw rzeczywiście przydzielał sprawy losowo? A co, jeśli miał wbudowane mechanizmy pozwalające tym przydziałem sterować, choćby poprzez wykluczenie niektórych sędziów z losowania? To jedne z wielu pytań towarzyszących wdrożeniu SLPS. Zadawały także inne organizacje społeczne (np. Panoptykon czy Fundacja Moje Państwo). Postanowiliśmy zapytać Ministra Sprawiedliwości o kod źródłowy programu do losowania. Jego udostępnienie rozwiałoby wszelkie wątpliwości dotyczące działania SLPS.  W odpowiedzi przeczytaliśmy, że to nie jest informacja publiczna. Złożyliśmy do sądu skargę na bezczynność, na którą resort zareagował następującą odpowiedzią:

Kod źródłowy jest pojęciem z zakresu informatyki i programowania, a dostęp do niego daje programiście możliwość poznania dokładnej budowy wszystkich elementów systemu informatycznego i ich powielania lub modyfikacji; twórcy kodów źródłowych dokładają starań by zachować ich poufność ze względu na bezpieczeństwo i integralność programów komputerowych.

Przez kilka lat próbowaliśmy zawalczyć o dostęp do tej informacji przed sądami administracyjnymi, ale mimo przełomowego wyroku NSA z maja 2022 roku, który wskazywał, że kod źródłowy jest informacją publiczną, nie uzyskaliśmy dostępu do niego.

Natomiast Fundacji Moje Państwo udało się w 2021 roku doprowadzić do ujawnienia algorytmu losowania sędziów wykorzystywanego w tym programie. Szybko jednak okazało się, że na podstawie algorytmu nie da się ocenić rzetelności programu i potrzebny jest do tego kod źródłowy.

Dlatego nie ustawaliśmy w wysiłkach, by ten kod ujawniono. Po zmianie władzy, w 2024 roku wspólnie z innymi organizacjami zaapelowaliśmy o to do ministra Adama Bodnara. Niestety kod wciąż nie został udostępniony. Zapytaliśmy także o to ministra Waldemara Żurka podczas spotkania w listopadzie 2025 roku z organizacjami społecznymi. Odpowiedział nam wtedy, że jego zdaniem zapisy w umowie dotyczące praw autorskich uniemożliwiają publikację kodu. W podobnym tonie minister wypowiadał się na marcowym spotkaniu z mieszkańcami Piaseczna. Jedna z naszych członkiń zapytała, dlaczego wciąż nie ujawniono kodu źródłowego Systemu Losowego Przydziału Spraw. W odpowiedzi usłyszała, że według informatyków obsługujących projekt ujawnienie kodu może być ujawnieniem tajemnicy firmy, która go stworzyła, a także może stwarzyć ryzyko ingerencji z zewnątrz w ten system. Eksperci mówią jednak coś innego. Tomasz Zieliński prowadzący portal https://informatykzakladowy.pl/ uważa, że argument o „zagrożeniu” jest w dużej mierze mitem. Ujawnienie kodu nie daje dostępu do systemu, a wręcz przeciwnie: zwiększa możliwość kontroli i bezpieczeństwo, bo pozwala go niezależnie zweryfikować (Realny i najwyższy stopień zagrożenia).

Pytamy o umowy

Pod koniec 2025 roku postanowiliśmy dowiedzieć się nieco więcej na temat samej realizacji projektu wdrożenia SLPS. Poprosiliśmy wówczas o udostępnienie informacji dotyczącej Systemu Losowego Przydziału Spraw (SLPS) w zakresie:

  1. Wszystkich umów (wraz z załącznikami i aneksami) zawartych przez Ministerstwo Sprawiedliwości lub jednostki mu podległe, których przedmiotem było:
    a. zaprojektowanie
    b. wykonanie
    c. wdrożenie
    d. rozwój
    e. utrzymanie
    f. serwis
    g. modyfikacja Systemu Losowego Przydziału Spraw (SLPS) lub jego komponentów.
  2. Wszystkich umów (wraz z załącznikami i aneksami) dotyczących „Usług wsparcia i modyfikacji Systemu Losowego Przydziału Spraw (SLPS)”, w tym zawartych w następstwie ogłoszenia „Rozeznanie rynku na usługi wsparcia i modyfikacji SLPS”.
  3. Informacji o wykonawcach (nazwach lub imiona i nazwiskach), wartości każdej z umów, datach zawarcia, okresach obowiązywania oraz zakresie świadczeń.
  4. Kopii dokumentów:
    a. opisów przedmiotu zamówienia
    b. istotnych postanowień umowy
    c. protokołów odbioru
    d. dokumentów potwierdzających wykonanie usług

Resort wydłużył czas realizacji wniosku do dwóch miesięcy i po tym czasie udostępnił nam wnioskowane dane:

Odpowiedź na wniosek

Załączniki

Co odpowiedziało Ministerstwo?

Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało, że obecnie kluczową umową dotyczącą Systemu Losowego Przydziału Spraw jest kontrakt zawarty w listopadzie 2023 r. z firmą Asseco Poland S.A. o wartości ponad 8,6 mln zł brutto. Umowa została zawarta na trzy lata i obejmuje nie tylko utrzymanie systemu, ale również jego rozwój i modyfikacje.

Z odpowiedzi wynika, że SLPS nie jest rozwiązaniem „zamkniętym” – przeciwnie, jest stale rozwijany. W ramach umowy wykonawca zapewnia wsparcie techniczne, usuwa błędy, analizuje działanie systemu oraz przygotowuje zmiany i nowe funkcjonalności. Skala tych prac może sięgać nawet 10 tysięcy roboczogodzin.

Resort przedstawił także dane o wcześniejszych wydatkach. Koszty utrzymania i rozwoju systemu rosły w kolejnych latach – od ok. 850 tys. zł w latach 2020–2021 do ponad 2 mln zł rocznie w ostatnich okresach.

Z dokumentów wynika również, że system był rozwijany etapami – na podstawie licznych umów wykonawczych zawieranych w ramach szerszych umów ramowych. Oznacza to, że jego obecny kształt jest efektem wielu kolejnych zmian i prac realizowanych na przestrzeni kilku lat.

Ministerstwo udostępniło kopie umów, załączników oraz protokołów odbioru (musimy je jeszcze poddać anonimizacji, dlatego ich nie udostępniamy). Nadal jednak nie przekazano informacji pozwalających zweryfikować sposób działania systemu od strony technicznej – w szczególności kodu źródłowego.

 

Podoba Ci się ten artykuł? Wesprzyj nasze działania darowizną.

Komentarze

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *