Patriotyzm, którego istotą powinny być obchody Święta Niepodległości, opiera się na idei państwa jako wspólnego dobra wszystkich obywateli. Fundamentem niepodległego, demokratycznego państwa jest dążenie do wolności, poszanowania godności i praw człowieka oraz solidarności społecznej. Demokratyczne państwo prawa powinno być bezpieczne, sprawne, ale przede wszystkim zobowiązane do ochrony mniejszości.
Instrumentalne wykorzystywanie 11 listopada jako platformy do promowania ideologii skrajnych, wykluczających i dzielących społeczeństwo stoi w sprzeczności z wartościami Konstytucji RP. Preambuła ustawy zasadniczej mówi o Rzeczypospolitej Polskiej „opartej na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz zasadzie pomocniczości, umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot”. Nacjonalizm nie jest patriotyzmem – jest jego groźną imitacją, która prowadzi do osłabienia fundamentów demokracji, uderzając w sprawiedliwość, równość i prawa człowieka. To właśnie ochrona tych wartości stanowi fundament demokratycznego państwa prawa.
Nietolerancja nasila się szczególnie w czasach kryzysów. Instrumentalne wykorzystywanie tematów takich jak migracja czy uchodźctwo w debacie publicznej, zwłaszcza w okresach kampanii wyborczych, wzmacnia postawy dyskryminacyjne i podziały społeczne.
Jednym z najgroźniejszych obszarów, gdzie brak jawności sprzyja dzieleniu i zawłaszczaniu symboli narodowych, są finanse publiczne, szczególnie w sferze wydatkowania środków publicznych. Kontrola Najwyższej Izby Kontroli dotycząca Funduszu Patriotycznego pokazała problemy z przejrzystością przyznawania dotacji na działania związane z promocją historii i patriotyzmu. Brak przejrzystości uniemożliwia weryfikację, czy państwo nie wspiera finansowo inicjatyw i organizacji, których działalność stoi w sprzeczności z konstytucyjną zasadą równości i godności człowieka.
Ochrona demokracji i niepodległości wymaga zrozumienia współzależności: praworządności, praw człowieka i jawności. To właśnie jawność jest praktycznym mechanizmem, który utrzymuje praworządność w ryzach i pozwala skutecznie chronić prawa i wolności człowieka.
Jawność życia publicznego to nie tylko obowiązek władz, ale też prawo i narzędzie nas wszystkich. Społeczeństwo, które może patrzeć władzy na ręce, reagować na nadużycia i rozumieć decyzje podejmowane w jego imieniu, buduje demokrację opartą na: połączeniu kontroli z zaufaniem, odpowiedzialności i współodpowiedzialności.
Świętowanie 11 listopada powinno być momentem refleksji i działania. To czas, by przypomnieć, że aktywne obywatelstwo, pytanie o decyzje władzy, domaganie się jawności, uczestnictwo w debacie publicznej, to nie „czepianie się”, lecz wyraz troski o wspólne dobro i przypominanie, że jawność chroni inne prawa i wolności człowieka.

Komentarze