Poprzedni

Walka o mistrzostwo… w ukrywaniu informacji 

 

Czy klub sportowy należący do samorządu może ukrywać wynagrodzenia finansowane z publicznych pieniędzy? Większość klubów twierdzi, że tak. Zapytaliśmy o wynagrodzenia osiem samorządowych spółek sportowych. Łączy je jedno – żadna nie zdecydowała się na pełną jawność. 

W lutym pisaliśmy o naszych wnioskach o informację publiczną do Śląska Wrocław i Piasta Gliwice (więcej tutaj). Pytaliśmy o zarobki piłkarzy i sztabu szkoleniowego finansowanych z publicznych pieniędzy. Śląsk przesłał zestawienie kwot, ale bez nazwisk i bez wymaganej w takiej sytuacji decyzji odmownej. Wezwaliśmy klub do wydania decyzji odmownej i gdy ją otrzymaliśmy, zaskarżyliśmy ją do WSA. Teraz czekamy, aż rozpatrzy ją sąd. 

Piast wydał decyzję odmowną, zasłaniając się tajemnicą przedsiębiorstwa. W tym przypadku również złożyliśmy skargę na decyzję. 

Pytamy dalej

Te same pytania wysłaliśmy jeszcze do 6 klubów, w których w grudniu 2025 roku największym akcjonariuszem był samorząd. W przypadku Śląska Wrocław Miasto Wrocław posiada 99,71% akcji, a Gliwice mają 75,25% akcji w Gliwickim Klubie Sportowy Piast SA.

Zapytaliśmy:

  • TS Podbeskidzie Bielsko-Biała S. A. (Gmina Bielsko-Biała jest większościowym akcjonariuszem – 65%)
  • GKS GieKSa Katowice S.A. (Miasto Katowice posiada 89,75% akcji )
  • Opolski Klub Sportowy Odra Opole S.A. (Gmina Opole jest jedynym akcjonariuszem)
  • Górnik Zabrze S.A. (do maja 2026 roku Miasto Zabrze miało większość akcji, które sprzedało Lukasowi Podolskiemu)
  • KLUB KOSZYKÓWKI WŁOCŁAWEK S.A. (Miasto Włocławek ma większość akcji)
  • SPR WISŁA Płock S.A. (100% akcji posiada Miasto Płock).

Zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej takie spółki podlegają pod zasady jawności i muszą zarówno odpowiadać na wnioski o udostępnienie informacji publicznej jak i prowadzić Biuletyny Informacji Publicznej. 

Małe kwoty. Duża zmiana.

Konkurencja tylko czeka

Jak na razie żaden klub nie udostępnił nam danych.TS Podbeskidzie Bielsko-Biała S. A. stoi na stanowisku, że wnioskowane dane nie są informacją publiczną, a nawet gdyby nią były, to stanowią tajemnicę przedsiębiorcy i dlatego otrzymaliśmy decyzję odmowną. Podobnie zareagował GKS GieKSa Katowice S.A., także wydając decyzję odmowną, jednak tu nie twierdzono, że wniosek nie dotyczy informacji publicznej. 

Decyzji odmownej doczekaliśmy się również od Opolskiego Klubu Sportowego Odra Opole S.A.Tym razem nie było jednak mowy o tajemnicy przedsiębiorcy, ale o informacji przetworzonej – nie wykazaliśmy interesu publicznego, by ją pozyskać, więc nam odmówiono. Zaskarżyliśmy decyzję do sądu. 

Górnik Zabrze odpowiedział, że nie odpowie, bo prawo go do tego nie zobowiązuje – nie jest władzą publiczną, a wynagrodzenia nie są finansowane ze środków publicznych. Złożyliśmy skargę na bezczynność. 

Klub Koszykówki Włocławek też odmawia, powołując się na tajemnicę przedsiębiorcy. SPR Wisła Płock odpowiada krótko, że nie podzieli się z nami swoimi tajemnicami, podając ważne argumenty:

Nie możemy ujawnić, w jakiej kwocie Klub płaci wynagrodzenia zawodnikom i trenerom, ponieważ na takie informacje nasza konkurencja tylko czeka.

Tym razem do sądu poszła nasza skarga na bezczynność. 

Gdyby jawność była konkurencją sportową, to nasze rodzime kluby wypadłyby w tej dyscyplinie bardzo słabo. Wygląda na to, że Śląsk Wrocław ze swoją częściową odpowiedzią wychodzi na giganta jawności. 

Podoba Ci się ten artykuł? Wesprzyj nasze działania darowizną.

Komentarze

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *