Urząd zablokował stowarzyszenie na Facebooku. RPO: to rodzaj cenzury

Urząd Miasta i Gminy w Białobrzegach zablokował na swoim profilu mieszkańca gminy i stowarzyszenie zajmujące się kontrolą samorządu. Po interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich burmistrz wycofał się i wprowadził nowy regulamin moderacji. To dobra wiadomość w pojedynczej sprawie i zła w skali kraju: od siedmiu lat opisujemy ten problem, a ministerstwo cyfryzacji wciąż nie widzi potrzeby zmiany przepisów.

Siedem lat temu: 72% gmin na Facebooku, 3% z zasadami moderacji

7 lat temu na naszej stronie ukazał się artykuł pt: “Dostałam bana na FB miasta” – czy urzędy blokują niewygodnych użytkowników w mediach społecznościowych? Tekst opowiadał o naszym pierwszym monitoringu dotyczącym obecności władz lokalnych w mediach społecznościowych. Był to pilotaż zrealizowany w 4 województwach. Dlaczego zajęliśmy się tym tematem? Bo problem blokowania użytkowników przez gminne profile już wtedy był widoczny i przez lata niewiele się zmieniło w tej kwestii. Już wtedy profile w mediach społecznościowych prowadziło 72% spośród badanych gmin, ale nie istniały żadne zasady moderacji dyskusji (97% gmin ich nie posiadało). Choć blokowanie użytkowników nie było regułą, to w części gmin miało niepokojącą skalę. Rekordzistą wśród badanych była Bydgoszcz ze 105 zablokowanymi użytkownikami.

Dwa lata później nic się nie zmieniło

Nasz monitoring powtórzyliśmy dwa lata później na szerszą skalę, o profile na FB zapytaliśmy wszystkie gminy. Odpowiedziało nam jedynie 63% z nich. Niemal 80% zadeklarowało prowadzenie konta w mediach społecznościowych, ale wciąż większość nie miała spisanych żadnych zasad związanych z komunikacją w tym kanale (90%). 13% gmin zadeklarowało za to, że zablokowało na FB co najmniej jednego użytkownika. 

Co może zrobić zablokowany użytkownik

Widząc problem ograniczania mieszkańcom dostępu do informacji poprzez blokowanie dostępu do oficjalnego profilu miasta czy gminy, staraliśmy się przez ostatnie lata pomagać w takich sprawach. Opublikowaliśmy m.in. poradnik o tym, co może zrobić mieszkaniec zablokowany przez władzę na jej profilu w mediach społecznościowych (Blokowanie w mediach społecznościowych – jak z nim walczyć?). Proponujemy w nim sięgnięcie po narzędzia wynikające z Kodeksu Postępowania Administracyjnego:

Wniosek z art. 241 KPA – bardziej ugodowa forma działania. Można zwrócić się bezpośrednio do organu prowadzącego profil, żądając odblokowania konta, przywrócenia komentarza lub ponownego umożliwienia komentowania.

Skarga z art. 227 KPA – może dotyczyć nieprawidłowego prowadzenia profilu, arbitralnego blokowania albo usuwania komentarzy. Nie trzeba wcześniej składać wniosku; oba środki są od siebie niezależne.

Pomagamy także w postępowaniach przed sądami administracyjnymi, jak w przypadku użytkownika zablokowanego na profilu Biblioteki Narodowej (Czy urząd może zablokować obywatela na Facebooku? Sprawa trafi do NSA).

Białobrzegi: blokada na podstawie zarządzenia burmistrza

Obserwujemy również coraz większą świadomość swoich praw wśród osób, które doświadczają tego typu działania ze strony władz. Do Rzecznika Praw Obywatelskich zgłosili się przedstawiciele lokalnego stowarzyszenia Inicjatywa Białobrzegi zajmującego się społeczną kontrolą samorządu oraz mieszkaniec gminy Białobrzegi. Powód: ograniczanie im wolności wypowiedzi i dostępu do informacji na profilu Urzędu Miasta i Gminy w serwisie społecznościowym. Blokady stosowano na podstawie regulaminu ustanowionego zarządzeniem burmistrza.

Urząd tłumaczył, że wpisy naruszały zasady dyskusji obowiązujące na profilu, mogły zawierać nieprawdziwe informacje o jego działalności, pochodziły z anonimowego konta i przekraczały standardy debaty publicznej. Rzecznik uznał te wyjaśnienia za zbyt ogólne, by dało się je merytorycznie skontrolować — zwłaszcza przy tak szerokich podstawach moderacji, jakie zapisano w ówczesnym regulaminie.

Sądy mówią jasno: profil urzędu to wykonywanie władzy publicznej

Rzecznik w swoim stanowisku (link do stanowiska RPO) podkreślił, że działalność urzędów w mediach społecznościowych nie ma regulacji ustawowej. Standardy wyznaczyły sądy administracyjne i są one jednoznaczne: prowadzenie profilu to wykonywanie władzy publicznej, a publikowane tam treści to informacja o sprawach publicznych. Organ nie musi zakładać profilu, ale jeśli to robi za publiczne pieniądze, musi znosić krytykę. WSA w Gdańsku (II SAB/Gd 91/20) nazwał blokowanie krytycznych użytkowników rodzajem cenzury naruszającym art. 54 i art. 61 Konstytucji. Argument, że kanał jest tylko pomocniczy, niczego nie zmienia. Moderacja ma opierać się na jasnych, niearbitralnych kryteriach, być stosowana indywidualnie i dawać użytkownikom gwarancje proceduralne.

Nowy regulamin w Białobrzegach, brak przepisów w całym kraju

Burmistrz Białobrzegów w całości przyjął argumentację Rzecznika. Zarządzeniem nr 88/2026 z 10 lipca 2026 r. wprowadził nowy regulamin moderacji, oparty na wzorze przygotowanym przez RPO.

RPO zwrócił również uwagę, że dla użytkowników zablokowanych na profilach instytucji publicznych podstawowym środkiem obrony pozostaje skarga z art. 227 k.p.a. Dlatego Rzecznik wystąpił do ministra cyfryzacji o przygotowanie regulacji ustawowej, ale resort nie widzi konieczności wprowadzenia rozwiązań ustawowych. Zadeklarował jednak, że nie wyklucza możliwości współpracy przy innych rozwiązaniach mających na celu rozwiązanie problemu. 

Inicjatywa Białobrzegi wciąż zablokowana

Po zmianie regulaminu Inicjatywa Białobrzegi – stowarzyszenie, które zainicjowało zmianę regulaminu, zgłaszając do RPO problem blokowania w mediach społecznościowych, wystąpiło do burmistrza z wnioskiem o odblokowanie na miejskim profilu. 

W odpowiedzi z 13 sierpnia 2026 r. Urząd Miasta i Gminy w Białobrzegach podtrzymał bezterminową blokadę. Dlaczego?

Zdaniem urzędu aktywność konta miała wykraczać poza — w jego ocenie — dopuszczalną, merytoryczną debatę publiczną. Wskazuje przede wszystkim na:

  • powtarzalne wpisy o charakterze prześmiewczym i sarkastycznym, które miały dyskredytować wizerunek miasta, gminy i lokalnej wspólnoty;
  • seryjne publikowanie komentarzy niezwiązanych z treścią postów urzędu, co — zdaniem urzędu — utrudniało konstruktywny dialog z innymi mieszkańcami;
  • tworzenie i rozpowszechnianie „zmanipulowanego obrazu działań gminy”, mającego wprowadzać użytkowników w błąd i godzić w powagę instytucji.

W naszej ocenie mimo zmiany regulaminu zasady blokowania niewygodnych komentarzy czy użytkowników wciąż są dosyć elastyczne i ogólne – komentuje Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska – Przypominam, że władza musi być poddana krytyce, nie tylko tam gdzie na to pozwala, ale tam, gdzie jako społeczeństwo chcemy się wypowiedzieć. Tego władze Białobrzegów zdają się nie rozumieć. Taka postawa otwiera także furtkę do blokowania niewygodnych komentarzy polityczny. Na marginesie trzeba dodać, że podstawą wydania zarządzenia są przepisy odnoszące się do promocji gminy, a tym czasem sam regulamin najwięcej miejsca poświęca zasadom blokowania użytkowników i cenzurowania treści, co trudno nazwać działaniami promocyjnymi. 

Stowarzyszenie ponownie zwróciło się do RPO w tej sprawie, a my będziemy dalej jej się przyglądać i informować Was o dalszych postępach. 

Podoba Ci się ten artykuł? Wesprzyj nasze działania darowizną.

Komentarze

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *