Sieć Obywatelska Watchdog Polska wsparła Fundację Wolności w przygotowaniu skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Sprawa dotyczy odmowy ujawnienia umowy związanej z rewitalizacją Parku Bronowickiego w Lublinie, którą władze miasta załączyły do wniosku o fundusze europejskie.
Miasto powołało się na przepisy ustawy wdrożeniowej z 2022 r., które zakazują udostępniania dokumentów składanych wraz z wnioskami o dofinansowanie. Sądy administracyjne w Polsce ostatecznie uznały, że takie wyłączenie jawności jest zgodne z prawem. Nasze organizacje postanowiły szukać sprawiedliwości w Strasburgu.
O co chodzi w sprawie?
Na początku 2024 roku Fundacja Wolności wystąpiła do Prezydenta Miasta Lublina o udostępnienie kilku dokumentów związanych z miejskimi inwestycjami i współpracą z organizacjami pozarządowymi. Jednym z kluczowych żądań było ujawnienie treści umowy dotyczącej rewaloryzacji Parku Bronowickiego – przedsięwzięcia finansowanego z funduszy europejskich.
Miasto odmówiło, powołując się na przepisy tzw. ustawy wdrożeniowej z 2022 r., które stanowią, że dokumenty załączane do wniosków o dofinansowanie ze środków UE nie podlegają udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Fundacja Wolności zaskarżyła bezczynność do sądu administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie przyznał jej rację (II SAB/Lu 79/24), ale ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 kwietnia 2025 r. (III OSK 2639/24) uznał, że prawo do informacji w takim zakresie jest całkowicie wyłączone.
Dlaczego kierujemy sprawę do Strasburga?
W ocenie Fundacji Wolności oraz Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska tak daleko idące wyłączenie jawności jest nieproporcjonalne i sprzeczne z art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który chroni prawo do otrzymywania i przekazywania informacji.
Zgodnie z linią orzeczniczą ETPC, państwo może ograniczać prawo do informacji tylko wtedy, gdy:
- jest to konieczne w demokratycznym społeczeństwie,
- służy ochronie wartości wskazanych w Konwencji,
- ograniczenie nie pozbawia prawa jego istoty.
Tymczasem polskie przepisy wprowadzają bezwzględny i bezterminowy zakaz dostępu do dokumentów składanych wraz z wnioskami o dofinansowanie, niezależnie od tego, czy są to wrażliwe dane przedsiębiorcy, czy umowy zawierane przez organy samorządu.
W praktyce oznacza to, że gmina może zawrzeć umowę dotyczącą inwestycji publicznej – np. rewitalizacji parku – i nigdy nie ujawnić jej treści, jeśli tylko została załączona do wniosku o fundusze unijne. Taka regulacja rodzi ryzyko korupcji i uniemożliwia obywatelską kontrolę wydatkowania środków publicznych.
Rola Fundacji Wolności i Sieci Obywatelskiej
Fundacja Wolności od lat monitoruje działania władz Lublina, wspiera mieszkańców i prowadzi lokalny portal Jawny Lublin. Rocznie składa setki wniosków o dostęp do informacji i uczestniczy w licznych postępowaniach sądowych.
Sieć Obywatelska Watchdog Polska zaangażowała się w sprawę, by pomóc Fundacji przygotować skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Naszym zdaniem to przykład sytuacji, w której polskie przepisy stoją w sprzeczności z Konwencją i standardami jawności obowiązującymi w państwach demokratycznych.
Dlaczego ta sprawa jest ważna?
Ta sprawa dotyczy nie tylko Lublina. Przepisy ustawy wdrożeniowej mają zastosowanie w całej Polsce i obejmują wszystkie projekty finansowane ze środków UE w perspektywie 2021–2027. Jeśli utrwali się praktyka utajniania dokumentów załączonych do wniosków o dofinansowanie, mieszkańcy i mieszkanki całej Polski mogą zostać pozbawieni wglądu w umowy i ustalenia dotyczące ogromnych inwestycji realizowanych w ich miastach i gminach.
Co dalej?
Skarga do ETPC to długi proces – od momentu jej złożenia do wydania wyroku może minąć kilka lat. Jednak nawet samo wszczęcie postępowania w Strasburgu ma znaczenie: pokazuje, że organizacje społeczne i obywatelki oraz obywatele nie godzą się na nieograniczone wyłączenia jawności i będą walczyć o swoje prawo do informacji na poziomie europejskim.


Komentarze