8 czerwca 2026 r. w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się spotkanie poświęcone funkcjonowaniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele rządu i strony społecznej.
Jak poinformował minister Maciej Berek, impuls do podjęcia tej dyskusji stanowiła debata na posiedzeniu Rady Ministrów, podczas której zwrócono uwagę na problemy pojawiające się w codziennym stosowaniu ustawy. Spotkanie z organizacjami społecznymi poprzedziły rozmowy z przedstawicielami ministerstw i urzędów centralnych. W ich trakcie administracja wskazała obszary, które z jej perspektywy budzą największe trudności. Spośród zgłoszonych kwestii wyodrębniono osiem tematów do dalszej dyskusji. Dotyczą one m.in. zjawiska nadużywania prawa do informacji publicznej, masowości wniosków, definicji informacji przetworzonej, przesłanek odmowy udostępnienia informacji, statusu funkcjonariusza publicznego, ochrony informacji związanych z dyplomacją, a także zasad publikowania i archiwizowania informacji w Biuletynie Informacji Publicznej. Nie wszystkie z tych tematów udało się poruszyć w trakcie spotkania.
Przedstawiciele kilku resortów wskazywali na rosnącą liczbę wniosków składanych przez podmioty prowadzące działalność gospodarczą, kancelarie prawne, firmy analizujące rynek nieruchomości czy osoby pozostające w sporach z administracją. Zwracano uwagę na przypadki wielokrotnego kierowania podobnych pytań do wielu instytucji jednocześnie oraz na sytuacje, w których – zdaniem urzędników – celem wniosków nie jest kontrola działalności władz publicznych, lecz realizacja interesów prywatnych, np. pozyskanie informacji przez byłych pracowników na potrzeby prowadzonych spraw sądowych. W ocenie przedstawicieli administracji zjawiska te generują znaczne koszty i angażują zasoby urzędów kosztem wykonywania innych zadań. Zjawisko to określono mianem nadużywania prawa do informacji.
Drugim wyraźnie obecnym wątkiem były kwestie związane z bezpieczeństwem państwa. Przedstawiciele resortów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i obronność zwracali uwagę, że pozyskiwanie rozproszonych informacji od różnych instytucji może umożliwiać odtworzenie danych istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, mimo że pojedyncze informacje nie mają charakteru niejawnego.
W trakcie spotkania poruszono również kwestie techniczne związane z funkcjonowaniem BIP-ów. Dyskutowano o braku jasnych reguł określających, jak długo poszczególne informacje powinny pozostawać opublikowane (np. oświadczenia majątkowe), o problemach związanych z archiwizacją danych oraz o standardach technicznych stron internetowych administracji. Przedstawiciele Centralnego Ośrodka Informatyki zapowiedzieli prace nad dalszą standaryzacją portali administracji publicznej oraz rozwój narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję do usprawnienia wyszukiwania i udostępniania informacji.
Strona społeczna zwróciła przede wszystkim uwagę na kwestie braku ujednoliconych definicji wskazywanych problemów. Prezentowane przykłady nie dotyczyły konkretnych danych, ale anegdotycznych przypadków. Wskazano także na brak proaktywnego udostępniania informacji, trudności z wyszukaniem informacji w BIP-ach czy na stronach gmin. Zwrócono także uwagę, że administracji bardzo łatwo jest odmówić dostępu do informacji. A nawet jeżeli po kilku latach uda się wygrać sprawę przed sądami administracyjnymi, nie stanowi to gwarancji uzyskania tej informacji. Przypomnieliśmy, że równolegle do udip funkcjonuje jeszcze ustawa re-usowa umożliwiająca wykorzystywanie informacji będących w posiadaniu podmiotów publicznych do celów komercyjnych np. tworzenia aplikacji, analiz, baz danych, produktów informacyjnych czy usług.
Zapytaliśmy również, co z ustawą o oświadczeniach majątkowych, do której założenia przedstawiono w grudniu 2024 r. Tutaj dowiedzieliśmy się, że prace prowadzi minister Siemoniak i że niebawem powinniśmy zobaczyć ich efekt.
Postulowaliśmy także zebranie ustaw, które wyłączają ustawę o dostępie do informacji publicznej. Przypomnieliśmy nasz wniosek sprzed kilku lat w tej sprawie. W odpowiedzi Prezeska Rządowego Centrum Legislacji stwierdziła, że każdy może to zrobić. W związku z tym zadeklarowaliśmy przygotowanie takiego zestawienia.
Przedstawiciele KPRM podkreślali, że spotkanie miało charakter rozpoznawczy i konsultacyjny. Nie przedstawiono gotowych propozycji zmian legislacyjnych. Minister Berek podkreślił, że kluczowe pozostaje ustalenie, czy zgłaszane przez administrację problemy mają charakter systemowy oraz czy uzasadniają ingerencję ustawodawcy. Ustalono, że powstaną dwie grupy robocze – jedna ma się zająć kwestią nadużywania prawa do informacji w oparciu o przedstawione przez stronę rządową przykłady, druga ma pracować nad definicją informacji publicznej.
Stronę rządową poza ministrem Berkiem reprezentowali Prezeska Rządowego Centrum Legislacji, wiceministrowie: Ministerstwa Sprawiedliwości, MSZ, MSWiA, MON, Ministerstwa Cyfryzacji i COI.
W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Rady Działalności Pożytku Publicznego, Fundacji im. Stefana Batorego, Fundacji dla Polski, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Stowarzyszenia 61, Fundacji Wolności, Fundacji Odpowiedzialna Polityka. Nasze stowarzyszenie reprezentowali Szymon Osowski i Marzena Błaszczyk.



Komentarze