Tajemnice Pegasusa

Choć temat izraelskiego systemu inwigilacji Pegasus wraca jak bumerang, opinia publiczna wciąż mało wie na temat jego wykorzystania przez służby. 

Ostatnio ponownie o nim usłyszeliśmy za sprawą opublikowanych m.in. przez telewizję Republika nagrań z rozmów Romana Giertycha z 2019 roku. Do ich rejestracji wykorzystano prawdopodobnie właśnie Pegasusa.  

Z informacji przedstawionych w maju przez Prokuraturę Krajową wynika, że Pegasusa używano bez koniecznej akredytacji: 

ABW nadesłała do PK wyniki przeprowadzonej w CBA kontroli w zakresie ochrony informacji niejawnych w związku z użytkowaniem systemu Pegasusu. Z wystąpienia pokontrolnego wynika, iż system Pegasus powinien podlegać akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, jednakże świadectwa akredytacji nigdy nie uzyskał.

Prokuratorzy badający od ponad roku legalność i celowość wykorzystania Pegasusa, zabezpieczyli dokumenty z CBA, ABW, SKW i Policji oraz powołali biegłych z ABW, którzy przeprowadzili oględziny sprzętu i przeanalizowali jego funkcjonalność.

Nasza organizacja, chcąc poznać skalę wykorzystania tego narzędzia, wysłała do Prokuratury Krajowej, Ministerstwa Sprawiedliwości i Centralnego Biura Antykorupcyjnego wniosek o informację publiczną, w którym prosimy o podanie:

  1. imion i nazwisk osób, wobec których użyty został system inwigilacyjny Pegasus od dnia zakupu systemu do dnia zakończenia licencji,
  2. liczby użyć systemu inwigilacyjnego Pegasus w stosunku do każdej z inwigilowanych osób,
  3. liczby użyć systemu inwigilacyjnego Pegasus ogółem,
  4. łącznego koszt używania i zakupu systemu inwigilacyjnego Pegasus,
  5. czy po wyborach parlamentarnych powstały wewnętrzne raporty, analizy lub inne dokumenty podsumowujące działania systemu Pegasus? Jeśli tak, to komu zostały przekazane?
  6. czy w stosunku do kogokolwiek zostały wyciągnięte konsekwencje w związku z używaniem systemu inwigilacyjnego Pegasus?

Odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości

Ministerstwo Sprawiedliwości w swojej odpowiedzi poinformowało, że 11 kwietnia 2025 r. opublikowało odtajnione przez CBA dokumenty  dotyczące zakupu tego oprogramowania, a szczegółowe pytania zawarte we wniosku wykraczają poza kompetencje resortu i powinniśmy skierować je do Prokuratury Krajowej.

Ministerstwo przesłało nam również linki do publikowanych wcześniej informacji o liczbie osób, wobec których został skierowany wniosek o zarządzenie kontroli i utrwalania rozmów lub wniosek o zarządzenie kontroli operacyjnej (w tym również Pegasusem) – to dane z 2023 i 2024 roku. 

W związku z tym, że resort udzielił niepełnej odpowiedzi, złożyliśmy do WSA skargę na bezczynność, w której podkreślamy, że Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny to ta sama osoba, więc organ nie może uchylać się od obowiązku udostępnienia informacji. W naszej ocenie przejrzystość działań związanych z Pegasusem jest kluczowa dla ochrony praw człowieka i demokratycznej kontroli nad służbami.

Prokuratura Krajowa

Prokuratura Krajowa odmówiła udostępnienia informacji dotyczących ustaleń dowodowych w sprawie użycia systemu Pegasus, uznając, że nie stanowią one informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Zdaniem PK dane dotyczące śledztwa prowadzonego pod sygn. 1001-23.Ds.1.2024 są objęte tajemnicą postępowania karnego i zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania karnego (jako lex specialis wobec ustawy o dostępie do informacji publicznej), nie podlegają udostępnieniu.

I w tym wypadku złożyliśmy skargę na bezczynność. Naszym zdaniem wnioskowane dane są informacją publiczną, bo dotyczą działań organu publicznego i wydatkowania środków publicznych (m.in. z Funduszu Sprawiedliwości). Powołanie się na tajemnicę śledztwa jest bezpodstawne i nie zostało poparte formalną decyzją odmowną. W skardze podkreśliliśmy również, że społeczeństwo ma prawo wiedzieć, w jaki sposób państwo korzysta z narzędzi inwigilacyjnych, zwłaszcza w kontekście doniesień o inwigilacji dziennikarzy i opozycji.

Centralne Biuro Antykorupcyjne

CBA wydało decyzję odmowną, w której powołuje się na ochronę informacji niejawnych oraz ochronę innych tajemnic ustawowo chronionych. Biuro stoi na stanowisku, że udzielenie odpowiedzi na nasz wniosek doprowadziłoby do ujawnienia informacji na temat poziomu zaawansowania organizacyjnego, technicznego oraz innowacyjności stosowanych metod czy też środków pracy operacyjnych. 

Zaskarżyliśmy tę decyzję do WSA. W naszej ocenie nie ma podstaw do całkowitego wyłączenia jawności, bo Pegasusa zakupiono za publiczne pieniądze, a jego użycie ma bezpośredni wpływ na prawa i wolności obywateli. Nasz wniosek nie dotyczył szczegółów działań operacyjnych, a jedynie okoliczności związanych z wykorzystaniem tego narzędzia. Tajemnica służbowa nie może chronić informacji,  które dotyczą możliwego naruszenia praw obywatelskich. 

Użycie Pegasusa to nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale również potencjalnego nadużycia władzy. Społeczeństwo powinno mieć więc możliwość poznania zagadnień dotyczących jego wykorzystania.

– piszemy w skardze na decyzję.  

 

Podoba Ci się ten artykuł? Wesprzyj nasze działania darowizną.

Komentarze

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *