Lepiej późno niż wcale? – nagrody we Wrocławiu

fot. Marek Śliwecki, Stary Ratusz we Wrocławiu nocą, CC BY-SA 4.0

Po wymianie wielu pism i trzech sprawach w sądach otrzymaliśmy w końcu spory plik z wnioskami o przyznanie nagród urzędnikom wrocławskiego ratusza w 2018 r. Z jednej strony cieszy nas, że urząd w końcu otworzył się w tej kwestii na jawność, z drugiej trudno nie zauważyć, że trwało to długo. 

Zaczęło się od petycji

Nasza długa przygoda z informacjami o nagrodach dla pracowników Urzędu Miasta we Wrocławiu zaczęła się kilka lat temu, gdy złożyliśmy petycję, która była pokłosiem obecności stoiska Watchdoga na letnich festiwalach. Jeden z nich odbywał się w pobliżu Wrocławia, a my mieliśmy jeszcze w pamięci, że Urząd Miasta (nie jedyny zresztą) miał problem z udzieleniem tej informacji, stąd w osi zainteresowań i dyskusji z festiwalowiczami pojawiło się to miasto.

W festiwalowym ferworze, nie tylko 500 osób zgodziło się z nami, że jawność sprzyja, ale też zostawiło swój podpis pod wnioskiem o publikowanie w Biuletynie Informacji Publicznej Wrocławia zestawienia nagród przyznanych jego pracownikom (z wyłączeniem stanowisk usługowych i technicznych). Tu historia mogła mieć piękny happy end – jest propozycja, wola, urząd realizuje, ale… Nie tym razem. Ratusz nie tylko odpowiedział, że nie umieści w BIP takich informacji, ale zastrzegł też, że nie będzie ich udostępniać nawet na wniosek o informację publiczną. 

To my zapytamy raz jeszcze 

Trochę rozczarowani, ale nie zrażeni, złożyliśmy wniosek o udostępnienie informacji zawierającej: imię, nazwisko, stanowisko, kwotę przyznanej nagrody oraz uzasadnienie jej przyznania. Wrocławski wrocławski ratusz odpowiedział, że imienna lista nagród nie stanowi informacji publicznej, a nagrody przyznano na podstawie art. 36 ust. 6 ustawy o pracownikach samorządowych. Udostępniono nam jedynie same średnie kwot nagród.

Poszliśmy zatem do sądu, a ten zobowiązał Prezydenta Wrocławia (sygn. akt IV SAB/Wr 77/19) do rozpatrzenia naszego wniosku w całości, podkreślił też, że wniosek dotyczy informacji publicznej, a argumentację, że nagrody stanowią elementy oceny pracy pracownika i są sprawą wewnętrzną, uznał za błędną. 

Ze strony Wrocławia otrzymaliśmy jednak tylko informacje o nagrodach mających związek z pełnieniem funkcji publicznych i przyznanych pracownikom, których uznano za osoby pełniące funkcje publiczne, a co do reszty otrzymaliśmy decyzję odmowną. Mimo wszystko informacja była ciekawa dla osób z Wrocławia i nie tylko, a także… samych pracowników ratusza (patrz np.: Bunt we wrocławskim ratuszu. Pracownicy do szefów: oddajcie nagrody!). 

Szczególne osiągnięcia czy szczególne podziękowania?

Niby lepszy wróbel w garści…, ale postanowiliśmy dowiedzieć się odrobinę więcej ponad to, że nagrody ,,zostały przyznane na podstawie art. 36 ust. 6 ustawy o pracownikach samorządowych”. Czym więc były te ,,szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej”, na które jako podstawę przyznania nagrody pracownikom samorządowym, wskazuje artykuł? Z odpowiedzi trudno było się domyślić, a wyjaśnienia prezydenta Jacka Sutryka, które padały podczas sesji Rady Miasta Wrocławia, również na nie nie wskazywały: 

Rok był, przypomnę, dość szczególny. Rok, w którym Prezydent Dutkiewicz po 16 latach, bo to w dużej mierze jego decyzjami te nagrody zostały przyznane, kiedy odchodził po 16 latach budowania tego miasta, kiedy żegnał się z niektórymi swymi pracownikami, z którymi pracował wiele lat i chciał im też za to w sposób szczególny podziękować. (…)

Za ciężką pracę — chyba się wszyscy zgodzimy — należy się godne wynagrodzenie. Ja mówiłem, z tej chyba nawet mównicy, że jak Paweł Hreniak próbował znaleźć pieniądze na podwyżki w Urzędzie Wojewódzkim, mówiłem, że to jest, że wspieram go w tym, bo uważam, że w urzędach wojewódzkich, w administracji publicznej w Polsce zarabia się za mało. We wszystkich innych sektorach jesteśmy świadkami podwyżek pensji, a w tym zakresie nie jesteśmy. 

W wywiadzie dla Radia Wrocław dodawał:

Z tego co ja pamiętam, te wyższe nagrody dotyczyły tylko zastępców prezydenta, a polski ustrój samorządowy nie przewiduje odpraw dla odchodzących wiceprezydentów, a wszyscy odeszli wraz z prezydentem Dutkiewiczem. Dodatkowo towarzyszy ich dalszemu funkcjonowaniu ustawa antykorupcyjna tzn., że nie mogą pracować właściwie na terenie miasta. Zostawiam ocenie innych, czy to są wysokie czy niewysokie stawki. Ja uważam, że po tylu latach można sobie w ten sposób podziękować, ale oczywiście najlepszym adresatem tego pytania jest prezydent Dutkiewicz.

Poprosiliśmy więc o wskazanie konkretnych osiągnięć w pracy zawodowej, które były podstawą przyznania nagród. Nie dowiedzieliśmy się niczego więcej, gdyż zdaniem urzędu:

Nie lista działań wraz z opisującym je uzasadnieniem jest podstawą do przyznania nagrody, ale dokonywana bieżąca obserwacja pracy urzędników, ich zaangażowanie i wnoszony wkład w prowadzone projekty i realizowane zadania, co niejednokrotnie przyczynia się do szczególnych osiągnięć w pracy zawodowej, bez konieczności ich wyliczania i punktowania.

Pytamy jeszcze raz…inaczej

Nie pozostało nam nic innego, jak sformułować pytanie inaczej i zapytać o:

1) skany wniosków o przyznanie nagród dla pracowników samorządowych pełniących funkcje publiczne, za sprawą których zostały przyznane nagrody w 2018 r., 

2) skany dokumentów, na podstawie których przyznano w 2018 r. nagrody pracownikom samorządowym pełniącym funkcje publiczne.

Tu nastąpił już znajomy scenariusz – przedłużenie terminu ze względu na ,,analizę posiadanych zasobów danych”, po czym stwierdzenie, że nie jest to informacja publiczna.

Złożyliśmy kolejną skargę na bezczynność, a sąd wydał korzystny dla jawności wyrok (sygn. IV SAB/Wr201/20) – szczegóły w tekście Pauli Kłucińskiej, Nagrody we Wrocławiu – jest wyrok sądu), w którym zaznaczył m.in.:

Informacje dotyczące uzasadnienia przyznania nagrody, zatem ujawnienia przesłanek jej przyznania, (…) stanowią informację publiczną, będąc wyrazem jawności wydatkowania środków publicznych, co dotyczy nie tylko kwoty nagród, ale i ujawnienia mechanizmów ich wypłacania, czyli celowości racjonalnego rozdysponowania środków publicznych.

Pytajcie, szukajcie, a nie znajdziecie

Wyrok się uprawomocnił, a my otrzymaliśmy odpowiedź, która choć zawiera sporo stron, nijak nie miała się do wskazania szczególnych osiągnięć. Na 53 stronach mogliśmy tylko znaleźć zarządzenie nr K/1/16 Prezydenta Wrocławia z dnia 22 stycznia 2016 r. w sprawie Regulaminu pracy Urzędu Miejskiego Wrocławia (z późn. zm.), na podstawie którego przyznano nagrody i które wspomina o nich jednym paragrafem:

 paragraf 48. 1. Za przejawianie inicjatywy w pracy, uzyskanie szczególnych osiągnięć i efektów w pracy mogą być przyznane następujące nagrody: 

1) dyplom uznania; 

2) nagroda pieniężna; 

3) pochwała pisemna;

4) nagroda rzeczowa. 

  1. Nagrody i wyróżnienia, o których mowa w ust. 1, przyznaje pracodawca na wniosek bezpośredniego przełożonego pracownika lub bez takiego wniosku.
  2. Pracownik może każdorazowo otrzymać więcej niż jedną nagrodę, czy wyróżnienie.  

Otrzymaliśmy również tabelę zawierającą imiona i nazwiska pracowników urzędu, stanowisko i w każdym przypadku identyczne uzasadnienie przyznania nagrody:

Na podstawie art. 36 ustawy o pracownikach samorządowych i § 48 zarządzenia nr K/1/16 Prezydenta Wrocławia z dnia 22 stycznia 2016 r. w sprawie Regulaminu pracy Urzędu Miejskiego Wrocławia (z późn. zm.)

Pytamy i wyjaśniamy

Po raz kolejny napisaliśmy do wrocławskiego ratusza, tym razem z wezwaniem do wykonania wyroku i naszego wniosku. Wskazaliśmy w nim, że z ustępu 1 paragrafu 48 Regulaminu wynika, że nagroda może być przyznana za ,,przejawianie inicjatywy w pracy, uzyskanie szczególnych osiągnięć i efektów w pracy” i nie jesteśmy pewni, czy skoro powołano się na ww. przepis, to wszyscy pracownicy otrzymali nagrody za przejawianie inicjatywy w pracy itd.? Podkreśliliśmy, że naszym zdaniem to uzasadnienie nie stanowi realizacji wniosku, a Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał też, że powołanie się na sam art. 36 ust. 6 ustawy o pracownikach samorządowych nie jest wystarczającym wskazaniem podstawy przyznania nagrody. 

Wprost, skoro dla Urzędu było to wciąż niejasne, wskazaliśmy też, że naszą intencją nie było poznanie podstawy prawnej przyznanych nagród, a zapoznanie się z ich indywidualnymi uzasadnieniami, o ile takie istnieją. A jeśli nie istnieją, o jasne wskazanie, że jedynym uzasadnieniem dla przyznanych nagród była możliwość ich przyznania, wynikająca z przepisów ustawy i Regulaminu oraz ewentualne inne, niespisane powody, pozostające w głowach przełożonych.

Przecież Organ się wywiązał

Czy to pomogło? Otóż nie. Urząd wciąż stał na stanowisku, że ,,wywiązał się z obowiązku realizacji powołanego na wstępie Wyroku jak też odniósł się do wskazanych przez Państwo zapytań”. Powoływano się także na to, że:

Organ – będący również Pracodawcą – nie może pominąć faktu odpowiedzialności z tytułu naruszenia praw i wolności osób figurujących w wykazie, poprzez udostępnienie dokumentów zawierających informacje pracownicze. 

Wyglądało to odrobinę, jakby Organ nie przyjął w ogóle do wiadomości orzeczenia w sprawie z nami, gdzie Sąd wskazywał:

W przedstawionym świetle Sąd nie podziela zatem zapatrywania Organu, że nie zachodzą żadne podstawy do zakwalifikowania dokumentów stanowiących podstawę do wypłaty nagród, jako dokumentów stanowiących informację publiczną, ponieważ stanowią dokumentację pracowniczą zawierającą indywidualne wskazania oraz ocenę pracy urzędnika, jego zaangażowania i sumienności.

Sąd – rażące naruszenie prawa

Pozostało nam złożyć kolejną skargę na bezczynność Prezydenta Wrocławia. Wskazaliśmy, że odpowiedź miasta jest wymijająca – poza podstawą prawną nie otrzymaliśmy żadnego uzasadnienia przyznawanych nagród. Urząd nie wykazał rónież, że takie uzasadnienia nie istnieją. Wręcz przeciwnie – z odpowiedzi wynika, że przełożeni składali wnioski o przyznanie nagród pracownikom, więc istnieją dokumenty, w których można znaleźć żądane przez nas informacje. A mimo to Prezydent uznał, że co prawda wnioski i uzasadnienia zawierają informacje stanowiące informacje publiczne, ale jednocześnie stanowią akta pracownicze.

Sąd przychylił się do naszej skargi, stwierdzając (sygn.IV SAB/Wr 333/21), że bezczynność Prezydenta Wrocławia miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd podkreślił:

Jeżeli (…) dana informacja publiczna istnieje w postaci zmaterializowanej, tzn. w formie zapisu na nośniku informacji, organ winien ją udostępnić lub odmówić udostępnienia w formie decyzji (art. 16 1. u.d.i.p), jeśli zachodzą okoliczności ograniczające dostęp do takiej informacji na podstawie ustawy. 

W świetle tych faktów wywody organu zawarte w odpowiedzi na skargę ocenić trzeba jako błędne i dowodzące braku zrozumienia poglądów prawnych wyrażonych w powołanym już wyroku, którym przecież organ jest związany. Jeśli ocena prawna Sądu budziła sprzeciw, organ miał prawo negowania jej w trybie skargi kasacyjnej, czego zaniechał. Obecna polemika z poglądem prawnym Sądu i dalsze negowanie charakteru informacji, której udostępnienia domaga się Strona jest wręcz niezrozumiałe.

W końcu, mamy to! 

I tak, 21 czerwca 2022 r., odebraliśmy pismo o treści:

Realizując wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu sygn. akt. IV SAB/Wr 333/21, wydany w związku z realizacją wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia 2 marca 2020 r., w załączeniu przekazuję skany dokumentów będących w posiadaniu tutejszego Organu. Poniżej przekazuję dodatkowe wyjaśnienia w sprawie.

  • W stosunku do osób, które otrzymały nagrody, a ich dane nie znajdują się w ww. dokumentach wyjaśniam, iż przyznanie nagrody nastąpiło bez pisemnego wniosku.
  • Część nagród była przyznana cyklicznie (kwartalne lub półroczne) dla wszystkich pracowników i na tą okoliczność nie były sporządzane odrębne wnioski.
  • Przekazany wcześniej wykaz z wysokością nagrody zawierał kwoty wypłacone (netto), natomiast we wnioskach wskazane są kwoty brutto, stąd możliwe rozbieżności odnośnie wysokości kwot dla poszczególnych osób.

Chciałbym zapewnić, że nagrody zostały przyznane ze środków zaoszczędzonych w ramach racjonalnego gospodarowania funduszem płac Urzędu i nie były na nie pozyskiwane dodatkowe środki z budżetu Wrocławia.

Do pisma dołączone zostały 72 strony wniosków o przyznanie nagród pracownikom wrocławskiego ratusza w 2018 r. Uzasadnienia są różnorodne, niektóre dłuższe, niektóre krótsze. Część informacji, tych dotyczących pracowników niepełniących funkcji publicznych, zanonimizowno.

Poniżej kilka przykładów wniosków. Niektóre bardzo szczegółowo opisywały pracę i osiągnięcia urzędników.

Niektóre były dużo krótsze (to całe uzasadnienie, poniżej następuje zanonimizowana lista).

Czasem opisywano zadania i projekty, które realizowali zgłoszeni do nagród.

Zdarzały się też uzasadnienia np. za sumienną i wyróżniającą się postawę i koordynację wielu, nieopisanych, ale ważnych projektów.

Często bywa, że przy wyrażeniu zgody zostawała dopisywana również osoba wnioskująca, zazwyczaj dyrektor wydziału.

Bywa, że wskazane są okoliczności przyznania nagrody np. – uzyskanie absolutorium przez Prezydenta Wrocławia itd.

Lub np. odzyskanie miejskiej nieruchomości.

Bywa, że wskazywano też na ,,zwiększenie obowiązków służbowych związanych”.

Czasem, oprócz adnotacji o zgodzie na przyznanie nagrody, skorygowano kwotę nagrody.

Zostawiając wszystkie osoby, które dotrwały do tego miejsca, za co dziękujemy, zapraszamy do przejrzenia całości wniosków samodzielnie. 

Pomóż jawności i naszej niezależności!

Komentarze

  1. czytelnik

    Dobry tekst pozwalający czytelnikowi nie tylko poznać fakty lecz i powziąć informację o “klimatach ” samorządowych i sposobach myślenia funkcjonariuszy publicznych, przez wielu rozplenionych w RP podlizuchów w tym jurnalistycznych, nazywanych “włodarzami”.

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.