Dziś strajkujemy – 28.10.2020

Na szesnaście osób, na których opiera się codzienna praca w Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, dziesięć to kobiety. Sprawujemy funkcje zarządcze i wykonawcze. Bez nas nie byłoby naszych mediów społecznościowych, poradnictwa, Biuletynu Informacji Publicznej, spraw sądowych i tekstów na stronie (jesteśmy autorkami ponad 100 tekstów z tego roku, na ogólną liczbę około 150). Jeśli dodać, że mamy 27 członkiń na 58 członków (czyli prawie połowę), to bez nas Sieć Obywatelska Watchdog Polska byłaby znacznie uboższa. Znamy swoją wartość i wiemy, że znają ją także mężczyźni, z którymi działamy i pracujemy.

W statucie Sieci Watchdog zapisany jest główny cel, jakim jest ochrona praw człowieka. Dlatego sprawa kobiet nie jest dziś jedynie osobistą sprawą każdej z nas. To także sprawa naszej organizacji. Poważnie traktujemy słowa Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Powstała ona po drugiej wojnie światowej, gdy narody przerażone były bezmiarem faszystowskiego okrucieństwa. Jego wynikiem była śmierć milionów ludzi, którzy umierali w poniżeniu i cierpieniu. O tym, jak należy myśleć o prawach człowieka traktuje Preambuła. W niej podkreślamy to, co ważne dziś w kontekście praw kobiet.

Zważywszy, że

uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju świata,

Zważywszy, że

nieposzanowanie i nieprzestrzeganie praw człowieka doprowadziło do aktów barbarzyństwa, które wstrząsnęły sumieniem ludzkości, i że ogłoszono uroczyście jako najwznioślejszy cel ludzkości dążenie do zbudowania takiego świata, w którym ludzie korzystać będą z wolności słowa i przekonań oraz z wolności od strachu i nędzy,

Zważywszy, że

konieczne jest zawarowanie praw człowieka przepisami prawa, aby nie musiał – doprowadzony do ostateczności – uciekać się do buntu przeciw tyranii i uciskowi,

Zważywszy, że

konieczne jest popieranie rozwoju przyjaznych stosunków między narodami,

Zważywszy, że

Narody Zjednoczone przywróciły swą wiarę w podstawowe prawa człowieka, godność i wartość jednostki oraz w równouprawnienie mężczyzn i kobiet, oraz wyraziły swe zdecydowanie popierania postępu społecznego i poprawy warunków życia w większej wolności,

Zważywszy, że

Państwa Członkowskie podjęły się we współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych zapewnić powszechne poszanowanie i przestrzeganie praw człowieka i podstawowych wolności,

Zważywszy, że

jednakowe rozumienie tych praw i wolności ma olbrzymie znaczenie dla ich pełnej realizacji,    

Przeto Zgromadzenie Ogólne ogłasza uroczyście niniejszą Powszechną Deklarację Praw Człowieka.

W Powszechnej Deklaracji – w naszej działalności – zazwyczaj czytamy Artykuł 19

Każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnej opinii, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami, bez względu na granice.

Na co dzień zajmujemy się głównie kwestią „poszukiwania, otrzymywanie i rozpowszechniania informacji”. Dziś – traktując poważnie statut Stowarzyszenia, którego członkiniami i pracownicami jesteśmy – skorzystamy z naszej wolności „wolności opinii i wyrażania jej”. Dajemy temu wyraz strajkując.

A jeśli ktoś ma wątpliwości, dlaczego dziś kobiety nie czują się dziś wolne „od strachu i nędzy”, dlaczego nie mamy „równych praw” i dlaczego musimy uciekać się do „buntu przeciw tyranii i uciskowi”,  niech wysłucha zdania odrębnego sędziego TK Leona Kieresa (http://monitorkonstytucyjny.eu/archiwa/15749).

Jutro – gdy już nie będziemy strajkować – opublikujemy transkrypcję obszernych fragmentów. Można z niej uczyć się tego, jakie są zadania poszczególnych władz i jak tchórzostwo polityków, którzy wnioskowali do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją ustawy, która obowiązuje od prawie trzydziestu lat, przyczynia się do tyranii. A ta do poczucia, że państwo, w którym żyjemy, tworzy system w którym możliwe jest każde barbarzyństwo.

 

 

Pomóż jawności i naszej niezależności!

Komentarze

  1. oblatywacz

    Członkowie Watchdoga różnią się.

    “ile osób w organizacji tyle poglądów na ten temat.
    Stanowiska organizacji w tej kwestii nie przedstawimy, bo nie jest to nasza rola.”

    ” czyli jak wybije ci okno i każe wypierdalać z Twojego własnego mieszkania to już przemocą nie nazwiesz? 😃 Niezłe klimaty musisz mieć w mieszkaniu.”
    Fakty, teksty źródłowe.

    1. tyz latam

      Jak latasz to widzisz.
      “Stephen D. Tansey określa, że polityka obejmuje szeroki wachlarz sytuacji, w których ludzie kierujący się odmiennymi interesami działają wspólnie dla osiągnięcia celów, które ich łączą, i konkurują ze sobą, gdy cele są sprzeczne.
      Jak Watchdog miałby działać apolitycznie nie wykonując tego na co wskazuje Stephen D. Tansey? “

  2. adam

    Znaczy zawodowo zajmujecie się kwestiami egzekwowania praw człowieka i postanowiłyście w obecnej sytuacji zrezygnować z pracy? To tak jakby strażacy powiedzieli, że w związku z dużą liczbą pożarów, idą na strajk.

  3. mały udipczyk

    Oburzają się Państwo faszystowskim okrucieństwem (właściwie narodowosocjalistycznym – nazistowskim – to narodowi socjaliści zabijali w całej Europie i poza nią, a nie włoscy faszyści), ale wspierają to, co czynili naziści – zabijanie słabszych, chorych niewinnych ludzi.
    Cytują Państwo PDPC, ale jakoś pomijają fundamentalny art. 3, który stanowi, że każdy człowiek ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swej osoby.
    Nie istnieje coś takiego jak prawo człowieka do zabijania, bo tym jest aborcja.
    Nie ma czegoś takiego jak prawo do aborcji jako prawo człowieka.
    Jedynie szatan albo osoba przez niego zwiedzona może serio utrzymywać, że kobieta ma prawo zabić własne dziecko.
    Ludzie, opamiętajcie się, bo oddalacie się od Pana Boga i swojego zbawienia, popierając mordy na dzieciach w łonach matek. Jeśli będziecie zatwardzać własne serca wspieraniem aborcji, która woła o pomstę do nieba, to kiedyś, w chwili śmierci możecie odrzucić łaskę Bożego Miłosierdzia i wybrać na wieczność życie bez Boga, czyli piekło. Nie dajcie się zwieść złemu duchowi, on Was ciągle blaskami tego świata i kłamstwem, że aborcja to jakieś rzekome dobro, jakieś prawo. Dla kogo skoro zabijane jest dziecko, a potem kobieta całe życie cierpi z tego powodu (fizycznie, psychicznie, duchowo)?

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *