Demografia – kłopotliwa sprawa

17 czerwca 2021 r. rząd ogłosił projekt Strategii Demograficznej 2040 do konsultacji. Projekt ewidentnie rodził się bardzo długo. Pytaliśmy o niego oraz inny raport dotyczący demografii Polski już w grudniu zeszłego roku.

Długi poród strategii demograficznej

9 grudnia 2020 r. skierowaliśmy do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wniosek o informację publiczną, wnosiliśmy w nim o udostępnienie następujących informacji: 

  1. skanów raportu o dzietności, wraz z przeprowadzanymi badaniami, o których mowa w artykule: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26240179,500-plus-nie-pomoglo-teraz-rzad-chce-badacpolakow-bardzo.html;
  2. skanu dokumentu “Strategia demograficzna”, o którym informowała Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu we wrześniu 2020 r. (link: https://forsal.pl/gospodarka/demografia/artykuly/7818232,forum-ekonomiczne-2020-pierwsze-odslony-nowej-strategii-demograficznej.html).

Drugim dokumentem, o który wnioskowaliśmy, była właśnie strategia, o której Marlena Maląg we wrześniu zeszłego roku mówiła:

Myślę, że październik będzie już tym miesiącem, gdzie (pojawią się) pierwszym odsłony strategii demograficznej. (…) Strategia demograficzna w elemencie merytorycznym jest już gotowa, trwają ostatnie szlify.

Cytaty za RMF

Pierwsze odsłony jednak się nie pojawiły, ostatnie szlify wciąż trwały, a my nie otrzymaliśmy w terminie żadnej odpowiedzi. 8 stycznia 2021 r. przypomnieliśmy Ministerstwu o naszym wniosku, wzywając do jego realizacji. Nie śpieszono się z tym, dopiero 11 lutego skierowano do nas odpowiedź. Mogliśmy dowiedzieć się z niej, że:

Prace nad „Strategią demograficzną” są już na ukończeniu, ale jeszcze trwają. Po przygotowaniu tekstu ostatecznego do dokumentu będzie on podany do wiadomości publicznej.

Jakie mogły być powody do opóźnień?

Zeszły rok na pewno był nietypowy dla sytuacji demograficznej. Może się zatem wydawać, że prace przedłużyły się, by uzupełnić strategię o wiedzę i wnioski wyniesione z pandemii. Na 126 stronach wspomniano o niej jednak w pięciu zdaniach:

Niepewność związana z pandemią SARS-CoV-2 wpłynęła negatywnie na plany prokreacyjne niektórych potencjalnych rodziców, czego skutki częściowo widoczne już w grudniu 2020 r. i styczniu 2021 r. w pełni objawią się w roku 2021, w postaci zmniejszonej liczby urodzeń wynikającej ze zmniejszonej liczby poczęć w roku 2020.

(…)

W Polsce przed pandemią SARS-CoV-2 rzadko była stosowana praca zdalna, z której w 2019 r. zazwyczaj korzystało 4,9% kobiet w wieku 25-49 lat i czasami 10,9% kobiet z tej grupy wieku. 

(…)

Dodatkowym bodźcem zmniejszającym interakcje społeczne jest pandemia SARS-CoV-2, wpływająca na zwiększenie poczucia samotności i skłonności depresyjne.

(…)

Przykładowo, rozwój Internetu i zwiększenie skłonności rodziców do intensywnego rodzicielstwa wpłynęły na to, że istotna część młodzieży nie ma wystarczającej możliwości obcowania z rówieśnikami w czasie innym niż uczestniczenie we wspólnych zajęciach edukacyjnych w szkołach lub pozaszkolnych kursach. Tę tendencję dodatkowo wzmocniły okresy kwarantanny związane z wystąpieniem pandemii wirusa SARSCoV-2. 

(…)

Wystąpienie pandemii SARS-CoV-2 może przyczynić się do okresowego spadku dzietności na pierwszym etapie poniżej TFR wskazanym w wariancie wysokim prognozy GUS.

Cyt. za Strategią Demograficzną 2040

Być może istotne jest też, że w październiku 2020 r., który to wskazywała Ministra Marlena Maląg jako miesiąc ogłoszenia Strategii Demograficznej, Trybunał Konstytucyjny zajął stanowisko dotyczące konstytucyjności części zapisów ustawy antyaborcyjnej. Czy uznano, że w obliczu protestów społecznych może nie jest to najlepszy moment na rozmowy o demografii Polski? Być może. Na pewno nie wykorzystano czasu do publikacji Strategii Demograficznej na sprawdzenie, czy stanowisko Trybunału wpłynęło na plany prokreacyjne. Nie ma o tym słowa w opublikowanym w czwartek projekcie.

Dodano za to 3,5 strony zestawienia, szczegółowo opisującego, które programy Polskiego Ładu, ogłoszonego przez rząd 15 maja 2021 r. ,,są odpowiedzią na cele i kierunki interwencji sformułowane w SD’’. Na konferencji prezentującej projekt premier Morawiecki zapewniał, że ,,dzięki temu, że prace nad nią toczyły się równolegle z Polskim Ładem mieliśmy możliwość stworzenia dwóch, strategicznie ważnych i jednocześnie doskonale uzupełniających się planów – czego najlepszym dowodem jest to, że część programów Polskiego Ładu wprost realizuje kierunki zdefiniowane w Strategii Demograficznej”, a Ministra Rodziny i Polityki Społecznej Marlena Maląg zapewniała, że ,,Strategia Demograficzna jest kompatybilna ze Strategią na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju i z Polskim Ładem”.

Co o planach reprodukcyjnych piszemy w mediach społecznościowych?

Nie mniej ciekawa jest pierwsza pozycja, o którą pytaliśmy w tym samym wniosku – projekt dofinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego pod nazwą ,,Zbadanie i określenie warunków do poprawy kondycji demograficznej Polski wraz z rekomendacjami zmian w obszarze godzenia życia zawodowego i prywatnego z wykorzystaniem środków z EFS w perspektywie finansowej 2021-2027”. Według szczegółowego opisu przedmiotu zamówienia, projekt miał m.in. na celu ,,uzyskanie pogłębionej analizy procesów związanych z zakładaniem rodziny: oczekiwań osób młodych wobec instytucji rodziny, postaw wobec ról pełnionych przez kobiety i mężczyzn w rodzinie, barier związanych z założeniem rodziny oraz posiadaniem dzieci, w tym obaw racjonalnych i emocjonalnych.”

Pisano również:

Wyniki badania posłużą do konstruowania polityk społecznych w zakresie wspierania i tworzenia rodziny, budowania zachęt do posiadania dzieci oraz łączenia ról zawodowych i rodzinnych.” i ,,przyczynią się do pogłębionego zrozumienia wpływu rozwoju zawodowego i rozwoju rodzinnego, aktywizacji zawodowej kobiet przy jednoczesnym ograniczaniu barier wobec zakładania rodziny i posiadania dzieci.

Oprócz wywiadów grupowych i badań ankietowych zakładano także analizę mediów społecznościowych pod kątem obecności takich tematów, jak: ,,ciąża, poród, posiadanie dzieci, rodzina wielodzietna, małżeństwo, rozwód, aborcja, antykoncepcja, dziecko i praca, żłobki.“ 

Wydawało nam się, że wyniki badań mogą być interesujące. W odpowiedzi na nasz wniosek, 11 lutego 2021 r., Ministerstwo poinformowało nas, że i w tym przypadku nie dysponuje jeszcze gotowym raportem:

Badania pn. „Zbadanie i określenie warunków do poprawy kondycji demograficznej Polski wraz z rekomendacjami zmian w obszarze godzenia życia zawodowego i prywatnego z wykorzystaniem środków z EFS w perspektywie finansowej 2021-2027” jeszcze trwają, tym samym nie został jeszcze przygotowany raport końcowy.

Tajemnicze badanie i skład badawczy

Postanowiliśmy  zapytać o skan umowy na to badanie wraz z załącznikami. 

Otrzymaliśmy odpowiedź, ale popełniliśmy mały błąd. Okazuje, że wnioskując do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, trzeba wyraźnie zaznaczyć, że pytając o ,,skan umowy wraz z załącznikami” mamy na myśli WYPEŁNIONE załączniki. Nie ich wzory.

Otrzymaliśmy zatem umowę, uzupełnioną o wykonawcę – ASM – Centrum Badań i Analiz Rynku Sp. z o.o. z siedzibą w Kutnie, datę zawarcia umowy, podpisy i pieczątki, zanonimizowaną w części wskazującej osoby upoważnione do współpracy oraz mieszankę załączników z treścią oraz w większości niewypełnionych, w tej samej postaci, jakie mogliśmy już wcześniej obejrzeć na stronie tego zamówienia publicznego. Mowa nie tylko o takich dokumentach, których wypełnienie jest zrozumiałe po podpisaniu umowy – jak protokoły odbioru, ale też o umowie powierzenia danych osobowych, czy o zestawieniu prezentującym skład zespołu badawczego. Do załączników z treścią, zawierających więcej niż na wzorach, należą tylko: szczegółowy opis przedmiotu umowy – po prostu skopiowana treść ze szczegółowego opisu przedmiotu zamówienia, pełnomocnictwo z Ministerstwa oraz  wyciąg z KRS.

Za wykonanie przedmiotu umowy przewidziane było  ,,wynagrodzenie w formie ryczałtu w kwocie 459 159,00 zł (słownie: czterysta pięćdziesiąt dziewięć tysięcy sto pięćdziesiąt dziewięć złotych 00/100), w tym podatek od towarów i usług (VAT) ustalony wg obowiązujących stawek i zasad.”

Ile trwa 168 dni, czyli co z harmonogramem?

Z odpowiedzi na nasz wniosek dowiedzieliśmy, że umowę na ,,Zbadanie i określenie warunków do poprawy kondycji demograficznej Polski wraz z rekomendacjami zmian w obszarze godzenia życia zawodowego i prywatnego z wykorzystaniem środków z EFS w perspektywie finansowej 2021-2027” podpisano 7 października 2020 r., a umowa zakładała, że ,,Wykonawca zobowiązuje się wykonać przedmiot umowy w terminie 168 dni (czyli 24 tygodni) od daty zawarcia niniejszej umowy”. Załącznikiem umowy był również zaproponowany przez Ministerstwo harmonogram. Między 20 a 23 tygodniem od popisania umowy miał powstawać raport końcowy, a 24 tydzień miał być przeznaczony na rozliczenie projektu.

Licząc w ten sposób – 24 marca 2021 r. Ministerstwo powinno już dysponować gotowym raportem. Dodaliśmy jeszcze dwa tygodnie na ewentualne opóźnienia, zgłoszenia uwag, poprawki i dopiero 7 kwietnia zawnioskowaliśmy ponownie o to badanie. Tydzień później, 14 kwietnia dowiedzieliśmy się tylko, że:

prace nad wyżej wskazanymi dokumentami nadal trwają, co na dzień dzisiejszy nie pozwala na rozpowszechnianie wspomnianych dokumentów.

Odpowiedzi zaginęły w akcji

Zaintrygowała nas ta lekkość, z jaką Ministerstwo traktuje nie tylko terminy przygotowania odpowiedzi na wniosek o informację publiczną (w końcu na pierwszą odpowiedź czekaliśmy ponad 2 miesiące), ale też terminy dla wykonawców umów. Dlatego 20 kwietnia 2021 r. dla jasności i jawności postanowiliśmy dopytać jeszcze bardziej wprost:

1. Na jakim etapie jest projekt ,,Zbadanie i określenie warunków do poprawy kondycji demograficznej Polski wraz z rekomendacjami zmian w obszarze godzenia życia zawodowego i prywatnego z wykorzystaniem środków z EFS w perspektywie finansowej 2021-2027″? Z przesłanej nam umowy nr 23/DAE/PN/2020 wynika, że została zawarta 7.10.2020 r. i założono w niej 168 dni (co najwyżej 24 tygodnie) na wykonanie przedmiotu umowy. Według harmonogramu (zał. nr 3) raport końcowy z badania miał powstać już w 23 tygodniu, 24 tydzień (druga połowa marca 2021 r.) miał być przeznaczony na rozliczenie projektu.
2. Czy doszło do opóźnienia w przekazaniu raportu końcowego, nieterminowego usunięcia lub wyjaśnienia zastrzeżeń, niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, odstąpienia od umowy z przyczyn leżących po stronie Wykonawcy?
2a. Jeśli tak, czy i w jakiej kwocie nałożono kary umowne wynikające z umowy nr 23/DAE/PN/2020?
3. Wnosimy o udostępnienie załącznika nr 5 do umowy 23/DAE/PN/2020 wraz z imionami i nazwiskami osób wchodzących w skład zespołu badawczego.

Ze strony Ministerstwa nie pojawiała się już żadna odpowiedź, zatem ponownie przypomnieliśmy o naszym wniosku, a gdy to nie pomogło, mieliśmy już wysyłać skargę na bezczynność, gdy niespodziewanie 17 czerwca nadeszła odpowiedź

Ministerstwo wskazało w niej, że udzieliło nam już informacji 4 maja 2021 r., ale pomyłkowo skierowało ją na nasz adres mailowy, zamiast na skrzynkę ePUAP, gdzie prowadziliśmy naszą korespondencję i gdzie życzyliśmy sobie kolejnych odpowiedzi. Przeproszono nas i przekazano odpowiedź z maja. Nie znaleźliśmy rzeczonej wiadomości na naszej skrzynce mailowej, więc z ciekawością zapoznaliśmy się z pismem. 

Niestety, dowiedzieliśmy się tylko, że:

Na dzień udzielenia odpowiedzi raport końcowy nie został zatwierdzony tym samym
przedwczesne jest podejmowanie oceny we wnioskowanym zakresie. Biuro informuje, że żadne z dokumentów w zakresie pyt. 2 nie zostały wytworzone.

Zatem na 4 maja nadal nie było raportu, który powinien istnieć już pod koniec marca, ale nie zmartwiło to Ministerstwo na tyle, by sięgnąć po kary umowne. A czy dowiedzieliśmy się chociaż jaki był skład zespołu badawczego? Pewnie nie będzie to już wielkim zaskoczeniem, ale tu Ministerstwo postanowiło chyba udawać, że nie rozumie zdania o treści ,,Wnosimy o udostępnienie załącznika wraz z imionami i nazwiskami osób wchodzących w skład zespołu badawczego”.

W odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z dnia BPDIII.0171.3.2021.MKG (odpowiedź na wniosek o informację z 23.02.2021 r.) został udostępniony załącznik nr 5.

Owszem, dostaliśmy załącznik nr 5, ale jak już wspominałam, pusty. O taki:

 

Trudno w nim zauważyć imiona i nazwiska, o które pytaliśmy. Wpatruję się w niego intensywnie, ale wciąż ich nie widzę, może ktoś z uważnych Czytelników i Czytelniczek je wypatrzy?

Co się z tego narodzi?

Pytanie o Strategię Demograficzną oraz raport dotyczący warunków do poprawy kondycji demograficznej Polski z wykorzystaniem środków EFS, było cenną lekcją. Nie dowiedzieliśmy się co prawda zbyt wiele o demografii, ale dostaliśmy bezcenny wgląd w pracę Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej. Nadal będziemy próbowali dowiedzieć się więcej – czy sam raport w końcu powstał i poznać nazwiska ekspertów wchodzących w skład zespołu badawczego.

Opublikowanie w końcu projektu Strategii Demograficznej i np. padające w niej zdanie: ,,Na potrzeby aktualizacji i pogłębionego zrozumienia stanu obecnego oraz określenia priorytetowych kierunków działań, zlecono również badanie mające na celu określenie warunków do poprawy kondycji demograficznej Polski.” daje raczej jasne poszlaki, że może chodzić o raport z wykorzystaniem środków EFS i oba opracowania są ze sobą powiązane, ale ministerstwo nie pali się do ujawnienia nam kuchni Strategii Demograficznej.  Ale czy naprawdę mamy się domyślać, że ,,zlecono” znaczy zrealizowano? Czy musimy oglądać puste załączniki do umów? I czy tak powinno wyglądać informowanie nas wszystkich o tak ważnych kwestiach jak demografia?

 

Pomóż jawności i naszej niezależności!

Komentarze

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *