Czy w imię wolności słowa na uczelni możemy ograniczać jawność?

zdjęcie: Adrian Grycuk

Sieć Watchdog przedstawiła swoją opinię nt. projektu z 28 stycznia 2020 r. o zmianie ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Projekt ministra Gowina, będący efektem tzw. sprawy prof. Budzyńskiej, ma wzmocnić wolność słowa na uczelni. Jednak regulacje dotykają także jawności sfery publicznej. Obok dobrych pomysłów (zamieszczanie w BIP rekomendacji komisji), kilka innych budzi zasadnicze wątpliwości, w tym konstytucyjne.

Skąd się wziął ten projekt?

Rok 2020 przywitał nas sprawą prof. Ewy Budzyńskiej z Uniwersytetu Śląskiego. Kilka miesięcy wcześniej, w marcu 2019 r., studenci drugiego roku socjologii złożyli skargę do rektora UŚ na profesor Budzyńską, która w czasie prowadzonych przez siebie zajęć formułowała wypowiedzi w oparciu o własny, narzucany studentom, światopogląd o charakterze wartościującym, stanowiące przejaw braku tolerancji wobec grup społecznych i ludzi o odmiennym światopoglądzie, nacechowane wobec nich co najmniej niechęcią, w szczególności wypowiedzi homofobiczne, wyrażające dyskryminację wyznaniową, krytyczne wobec wyborów życiowych kobiet dotyczących m.in. przerywania ciąży (za OKO.press Żłobek jak obóz koncentracyjny. Co mówiła na zajęciach prof. Budzyńska, której broni Gowin).

Sprawą zajął się rzecznik dyscyplinarny uczelni, a Ewa Budzyńska rozwiązała umowę z uniwersytetem przed datą wyznaczonego posiedzenia dyscyplinarnego (31 stycznia 2020 r.).

Przez media przetoczyła się dyskusja na ten temat. Z jednej strony komentowano treści, które miały być poruszane na wykładach, z drugiej zaś dostrzegano w całej sprawie zagrożenie dla wolności słowa na uczelniach.

Głos w sprawie zabrał również Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Jarosław Gowin, zapowiadając pracę nad projektem ustawy, która ma chronić wolność słowa na uczelni. O potrzebie nowej regulacji miała świadczyć właśnie sprawa prof. Budzyńskiej.

Na początku lutego, w ramach prekonsultacji, otrzymaliśmy projekt ustawy (link do projektu). Okazało się, że ustawa dotycząca wolności badań naukowych, wolności wypowiedzi i autonomii uczelni, zahacza także o prawo do informacji publicznej.

Komisja ds. wolności w systemie szkolnictwa wyższego i nauki oraz jej rekomendacje

Projekt ustawy przewiduje wprowadzenie regulacji dotyczących ochrony wolności w systemie szkolnictwa wyższego i nauki, czemu służyć ma projektowany dział IXa. Stosownie do projektowanych regulacji, nauczyciel akademicki, pracownik naukowy, student i doktorant, którego wolności (nauczania, wyrażania poglądów, twórczości artystycznej, badań naukowych i ogłaszania ich wyników lub też autonomia uczelni) zostały zagrożone lub naruszone, może zwrócić się do Komisji do spraw wolności w systemie szkolnictwa wyższego i nauki, zwanej dalej „Komisją”, o przedstawienie rekomendacji w jego sprawie (projektowany art. 341b ust. 1 ustawy).

Komisja w terminie 14 dni winna przedstawić rekomendację, w której wskaże w szczególności właściwy sposób postępowania w sprawie (projektowany art. 341c ust. 1 ustawy). Rekomendacja ma być przekazywana wnioskodawcy oraz podmiotowi systemu szkolnictwa wyższego i nauki, którego sprawa dotyczy (projektowany art. 341c ust. 2 ustawy).

Co istotne z punktu widzenia jawności życia publicznego, projektuje się przepis, zgodnie z którym:

Komisja zamieszcza wydane przez siebie rekomendacje, w postaci zanonimizowanej, w BIP na stronie podmiotowej ministra. Wnioski i pozostałe dokumenty wytworzone w trakcie prac Komisji nie stanowią informacji publicznej.

projektowany art. 341c ust. 5 ustawy.

Stanowisko Sieci Watchdog

Z całą opinią można zapoznać się tutaj . Najważniejsze jej konkluzje są następujące:

  • należy pozytywnie ocenić projektowaną regulację, zgodnie z którą Komisja do spraw wolności w systemie szkolnictwa wyższego i nauki zamieszcza wydane przez siebie rekomendacje w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie podmiotowej ministra (projektowany art. 341c ust. 5 zdanie pierwsze ustawy),
  • stowarzyszenie wnosi o wykreślenie projektowanego art. 341c ust. 5 zdanie drugie ustawy, który wyłączając całą grupę informacji („Wnioski i pozostałe dokumenty wytworzone w trakcie prac Komisji”) spod pojęcia „informacji publicznej”, narusza art. 61 ust. 1 i 2 w zw. art. 61 ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP,
  • dla sprawowania społecznej kontroli nad Komisją do spraw wolności w systemie szkolnictwa wyższego i nauki, istotne znaczenie ma poznanie nie tylko finalnego rezultatu jej działania (rekomendacji), ale także samego wniosku, który inicjuje postępowanie, jak również opinii i stanowisk, zgłaszanych w toku postępowania,
  • stowarzyszenie postuluje rozszerzenie zakresu art. 341c ust. 5 zdanie pierwsze ustawy o obowiązek publikacji w Biuletynie Informacji Publicznej także wniosku inicjującego postępowanie, jak również bieżących danych dotyczących przebiegu postępowania, w szczególności dotyczące zasięganych opinii, przewidywanego terminu oraz sposobu załatwienia wniosku,
  • anonimizowanie wszystkich rekomendacji Komisji nie znajduje, naszym zdaniem, uzasadnienia, niezależnie od tego, jakich podmiotów dotyczą (pracowników naukowych czy podmiotów szkolnictwa wyższego) i niezależnie od woli wnioskodawców.

Pomóż jawności i naszej niezależności!

Komentarze

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *