Port Lotniczy Radom. Rażące naruszenie prawa i 10 000 zł grzywny – kolejny wyrok

Jeżeli podmiot zobowiązany do jawnego działania nie wykonuje prawomocnego wyroku, zobowiązującego do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji, nie jesteśmy bezradni. Przykład sprawy Mateusza Wojcieszaka pokazuje, co należy zrobić, aby działać konsekwentnie i skutecznie.

Wniosek wysłany w 2014 roku

Mateusz Wojcieszak – członek Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska zwrócił się pod koniec sierpnia 2014 r. o udostępnienie informacji dotyczącej prowadzonych przez spółkę rejestrów umów, ewidencji, systemów komputerowych oraz systemów finansowo-księgowych zawierających dane na temat umów spółki, zobowiązań i wydatków.

www.pixabay.com

Oprócz prośby o udostępnienie informacji, jakie rejestry są prowadzone przez spółkę, wniosek zawierał kilka szczegółowych pytań odnoszących się do tych rejestrów, ewidencji i systemów. Na to pytanie spółka odpowiedziała, że informacje te nie mają charakteru publicznych. Pojawiło się w tym miejscu wielokrotnie słyszane, choć nie mające podstawy w naszym ustawodawstwie, pojęcie „dokumentu wewnętrznego”. Sieć Obywatelska Watchdog Polska przystąpiła wówczas do toczącego się postępowania przez radomskim oddziałem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Radomiu.WSA w Radomiu w wyroku z 13 listopada 2015 r. (VIII SAB/Wa 38/15, LINK) przesądził, że informacje, o których udostępnienie zwrócił się Mateusz Wojcieszak, są informacjami publicznymi. O tej sprawie pisaliśmy wówczas w tekście: Lotnisko w Radomiu musi działać jawnie (http://informacjapubliczna.org/aktualnosci/lotnisko-w-radomiu-musi-dzialac-jawnie/)systemów finansowo-księgowych zawierających dane na temat  umów spółki, zobowiązań i wydatków.

Wyrok wyrokiem, a Port Lotniczy swoje. Sprawa znowu trafia do radomskiego sądu

Orzeczenie wydane przez radomski oddział sądu administracyjnego uprawomocniło się. Nie sprawiło to jednak, że spółka wykonała wyrok i udostępniła czym prędzej informacje żądane przez Mateusza Wojcieszaka. Ten zaś nie odpuścił i sięgnął po kolejny instrument, który daje prawo, aby skłonić podmioty zobowiązane do realizacji ciążących na nie obowiązków – skargi na niewykonanie wyroku. W ten sposób sprawa ponownie trafiła przed oblicze radomskiego oddziału WSA w Warszawie.

Sieć Obywatelska Watchdog Polska zgłosiła swój udział do postępowania sądowego. W piśmie procesowym wskazaliśmy m.in, że:

  • nie może ujść uwadze, iż od złożenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej przez skarżącego Mateusza Wojcieszaka upłynęły niemal 3 lata, co świadczy o tym, że działanie spółki nie zmierza do załatwienia wniosku, a prawomocny wyrok sądu oraz otrzymanie skargi na niewykonanie wyroku nie skłoniły Spółki do zintensyfikowania działań na rzecz wykonania wniosku,
  • działanie spółki nie zmierza do załatwienia wniosku, a prawomocny wyrok sądu oraz otrzymanie skargi na niewykonanie wyroku nie skłoniły Spółki do zintensyfikowania działań na rzecz wykonania wniosku,
  • o potrzebie wymierzenia wysokiej grzywny przemawia w ocenie Stowarzyszenia fakt, że Spółka, pomimo złożenia przez skarżącego skargi na niewykonanie wyroku, tego wyroku nie wykonała do czasu sporządzenia odpowiedzi na skargę; wprawdzie w odpowiedzi na skargę można przeczytać, że „Spółka pozytywnie rozpatrzyła wniosek Skarżącego (…) i jest obecnie w trakcie przygotowywania odpowiedzi na tenże wniosek, (….) a tym samym wyrok z dnia 13 listopada 2015 r., wydany w sprawie o sygn. akt  VIII SAB/Wa 38/15 zostanie przez Spółkę niezwłocznie wykonany”, to chwili udzielenia odpowiedzi na skargę wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie został załatwiony, więc tłumaczenie Spółki należy ocenić jako nieprzekonujące,
  • argumentem za niskim wymiarem grzywny nie może być „charakter zapytania” (argument podnoszony przez spółkę w odpowiedzi na skargę); argumentem takim nie może też być konieczność realizacji od kilku do kilkunastu wniosków o udostępnienie informacji publicznej (o czym również napisało w odpowiedzi na skargę), gdyż konieczność realizacji wniosków o udostępnienie informacji publicznej jest konstytucyjnym i ustawowym obowiązkiem, który nie powinien zaskakiwać podmiotów zobowiązanych, do których należy Spółka,
  • w odpowiedzi na skargę wskazano także, że „Odnosząc się natomiast do innych postępowań, których Stroną byłą Spółka, należy podkreślić, że wszystkie one zostały zakończone umorzeniem postępowania. W żadnej z tych spraw nie zapadł wyrok niekorzystny dla Spółki”;
  • zwróciliśmy uwagę, że w przypadku spraw o udostępnienie informacji publicznej, umorzenie postępowania sądowego w zakresie zobowiązania do zrealizowania wniosku następuje w przypadku, gdy skarga była zasadna na dzień wniesienia skargi, niemniej jednak wniosek został załatwiony po tym, jak skarga wpłynęła do organu; zatem podniesione w odpowiedzi na skargę okoliczności wskazują na problemy Spółki z realizowaniem ciążących na nią obowiązków.

W podsumowaniu wskazaliśmy, że okoliczności sprawy uzasadniają wymierzenie wysokiej grzywny, gdyż dotychczasowy przebieg sprawy dowodzi nieskuteczność innych instrumentów prawnych, w tym prawomocnych wyroków zobowiązujących do załatwienia wniosku o udostępnienie informacji publicznej.

Sąd przyznał rację Mateuszowi Wojcieszakowi
13 lipca 2017 r. WSA w Warszawie (VIII Oddział Zamiejscowy w Radomiu) wydał wyrok (VIII SA/Wa 1086/16), w którym stwierdził, że spółka dopuściła się niewykonania wyroku, że działanie spółki miało charakter rażącego naruszenia prawa oraz zasądził od spółki 10 000 zł grzywny. Czekamy na pisemne uzasadnienie  wyroku, wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Realizowanie wniosku Mateusza Wojcieszaka było dla Portu Lotniczego w Radomiu długą i kosztowną lekcją. Czas pokaże, czy była to lekcja owocna i czy spółka odrobi, wprawdzie po czasie, zadanie domowe z jawnego działania.

Pomóż jawności i naszej niezależności!

Komentarze

Dodaj komentarz

Przed wysłaniem komentarza przeczytaj "Zasady dodawania i publikowania komentarzy".

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *