Dziękujemy Karolowi Mojkowskiemu za 6 lat pracy na rzecz Stowarzyszenia

Szczęśliwej drogi już czas – zaśpiewaliśmy Karolowi Mojkowskiemu „na do widzenia”. W naszej organizacji dzieją się różne zmiany – jedną z nich jest zmiana relacji z Karolem. Dla wielu naszych czytelniczek i czytelników, osób uczestniczących w naszych szkoleniach i korzystających z naszych porad, zwłaszcza związanych z funduszem sołeckim, a także osób które dobrze nas znają, jasne jest, że kończy się jakiś etap.

Jak to wyraziła jedna z naszych członkiń, Kinga Kulik: „odchodzi osoba, która kojarzy mi się najbardziej ze starą ekipą. To kto teraz będzie?”. W odpowiedzi usłyszała uspakajające „Ty”. I to prawda. Osiągnięciem, z którego jesteśmy dumni jest to, że nasze Stowarzyszenie skupia wiele wspaniałych osób i pewna zmiana warty dokonuje się w sposób naturalny. To nieunikniony proces i będzie stopniowo następował.

Ale Stowarzyszenie to coś więcej niż praca i pasja. To swego rodzaju stały punkt, podmiot który trwa i do którego można wracać na różnych zasadach. Bo, jak powiedział kiedyś Zenon Michajłowski „nigdy nie miałem dziecka z tyloma osobami jednocześnie”. Przeżyliśmy już poważne choroby niektórych z naszych członków, pojawiały i pojawiają się dzieci, które stają się najważniejsze dla naszych członkiń i członków, a i z innych powodów zmieniają się priorytety życiowe. Odejścia bywają czasowe i trwałe. Ale tym, co nas może zniszczyć, jest raczej zgubienie misji, niż zmiany osobowe. Zwłaszcza, że dbamy o to, by ludzi nie tracić, a jedynie zmieniać intensywność i zasady wzajemnych stosunków.

Karol odchodzi i nie odchodzi. Po prostu nie będzie już naszym pracownikiem. Pozostaje jednak naszym ekspertem – w końcu wypracował wielki kawałek wiedzy naszej organizacji. Jeśli zechce, zostanie członkiem. Do tej pory podlegał bowiem niepisanej zasadzie, że jako pracownik nie może być członkiem. W ten sposób staramy się rozdzielić świat „usług” od świata „działań” i unikać konfliktu interesów. W Stowarzyszeniu pełnym ludzi z pasją bywa to trudne i podział pewnie nie jest zbyt czytelny dla świata zewnętrznego.

Tak więc Karol szuka nowej drogi w życiu, ale o nas absolutnie nie zapomina. Będzie po prostu poświęcał nam i Wam mniej czasu. A na pożegnalnym spotkaniu zapewnił nam wzruszające opowieści wokół przedmiotów wyciągniętych z biurowej szuflady. Znalazły się tam: pianka do golenia używana powszechnie przez osoby nocujące w naszym biurze lub przygotowujące się do występów medialnych; latarka z lat sześćdziesiątych na wypadek awarii prądu, którą za plecami osób odpowiedzialnych za BHP był gotów sam wywoływać; czy zeszyt z adresami, który stanowił pierwowzór dla CRM-u, który właśnie budujemy (czyli elektronicznej bazy osób z którymi pracujemy i z którymi się kontaktujemy).

Przedmioty Karola MojkowskiegoKarol Mojkowki pokazuje piankę do goleniaKarol Mojkowki pokazuje latarkęKarol Mojkowski pokazuje zeszyt z kontaktami

Za te wszystkie wzruszenia, kolosalną pracę przy funduszu sołeckim trwającą od 2010 roku, przyczynienie się do uczynienia 2011 roku jednym z najbardziej emocjonujących i rozwojowych w życiu naszego Stowarzyszenia (koordynacja międzynarodowego warsztatu „Informacja pierwszym krokiem do partycypacji”, zatrzymanie nowelizacji ustawy o funduszu sołeckim, aktywy udział w rzecznictwie przeciw nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej, zbieranie i interpretowanie danych z pierwszych lat działania funduszu sołeckiego oraz pierwsze masowe skargi na bezczynność urzędów gmin) dziękujemy Ci Karolu. I jeszcze osobiste podziękowania od naszych Dyrektorek. Każda z nich pracowała z Tobą intensywnie w jakimś okresie i opisuje to takimi słowami:

Agnieszka Zdanowicz:

Karol ma ogromną wiedzę w tematach, którymi zajmuje się zawodowo. Potrafi też zaskoczyć ciekawostkami z życia codziennego. To sprawia, że wszelkie jego wystąpienia publiczne są zarówno świetne merytorycznie, jak i interesujące. Kiedy coś go interesuje, angażuje się na 1000%.

Agnieszka Podgórska:

Karol zawsze chętnie wysłucha i doradzi. Świetnie analizuje sytuację, potrafi wskazać co można usprawnić. Super prowadzi się z nim szkolenia czy występuje na spotkaniach. Jest wspierający, dobrze przygotowany i zawsze w zanadrzu ma ciekawe historie związane (lub nie) z tematem. Uważnie słucha i obserwuje, więc w każdej chwili można liczyć na jego wsparcie. Czasem umniejsza swoją rolę, żeby „powiększyć” rolę drugiej szkolącej osoby, co wygląda uroczo.

Przez kilka lat współpracy zawsze mogłam liczyć na jego wsparcie i pomoc. Szczególnie doceniam jego analityczny umysł i nieszablonowe podejście do tematu. Bardzo miło wspominam nasze różne wyjazdy na spotkania i szkolenia. Pamiętam warsztat o funduszach sołeckich i kontroli obywatelskiej, który prowadziliśmy razem na forum w Augustowie. Karol, pomimo tego, że nie przepada za różnymi zabawami i konkursami, świetnie się odnalazł w tej roli.

Miło wspominam również nasz wyjazd na konferencję do Lwowa. Karol zdobył serca wszystkich swoim profesjonalizmem i poczuciem humoru. Zasługuje to na szacunek tym bardziej, że w trakcie jego wystąpienia okazało się, że prezentacja jest wyświetlana w języku ukraińskim (czego się nie spodziewał i którego nie zna).

Dziękujemy i szczęśliwej drogi!

Pomóż jawności i naszej niezależności!

Komentarze

  1. Bartosz Wilk

    W tekście mowa o piance do golenia i latarce. Kiedyś, gdy przyjechałem do biura, dopadło mnie okropne przeziębienie. Wtedy Karol doradził, jakie tabletki zażyć, abym kolejnego dnia był w stanie pojechać do Lublina. Pomogło. Dzięki, Karolu! 🙂

    1. Bartosz Wilk

      O tym, że jesteś merytorycznym debeściakiem nie będę już pisał, bo w tekście wiele o tym. Życzę, abyś został sołtysem i wprowadził wzorcowy funduszu sołecki, który przed Tobą nie ma tajemnic :).

  2. Bartosz Wilk

    W tekście mowa o piance do golenia i latarce. Kiedyś, gdy przyjechałem do biura na Ursynowską, dopadło mnie okropne przeziębienie. Wtedy dzięki Karolowi, który poradził jakie tabletki zażyć, mogłem kolejnego dnia jechać dalej, do Lublina. Dzięki, Karolu!
    Nie będę pisał o tym, że merytorycznie jesteś debeściakiem, bo w tekście o tym wiele, mówią o tym nasze Dyrektorki. Życzę Tobie, abyś został sołtysem i wprowadził wzorcowy fundusz sołecki. Ale to chyba życzenia na późniejsze lata, bo teraz na przeszkodzie może stanąć członkowstwo w SOWP :).

  3. Beata

    Dziękuję za wiele informacji, które pomogły mi w napisaniu pracy dyplomowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *